-Hej, coś się stało? -pytał, Ty podniosłaś głowę i zobaczyłaś jego piękne brązowe oczy...
-Yy, długa historia..-mówiłaś
-Mam czas, posłucham.. a tak wgl to jestem Zayn a ty ?
-O bosh, wiedziałam że cie z skądś znam, ja jestem [t.i].
-To opowiesz mi co się stało? Proszę..
-Ok..Więc rok temu umarł mój tato, potem matka wyszła znowu za mąż, po paru miesiącach umarła a teraz zostałam tylko z ojczymem, który się na mnie wydziera, bije i...- zaczęłaś się krztusić łzami
-I co !?-chłopak pytał
-On, on mnie chciał zgwa..zgwałcić..ale mu się nie udało bo uciekłam-teraz łzy popłynęły ci strumieniami..
TO więc chłopak dał ci swoją bejsbolówkę.
-Dzięki, ale Tb będzie zimno..
-Najważniejsze żeby było ci ciepło-brunet się uśmiechnął.. -chodź do mnie do domu, rozgrzejesz się trochę..
-Zayn, ja już chyba powinnam wracać do domu.-mówiłaś
-Co !? O nie, ja cię tam nie puszczę.. To idziemy?
-Ok...
Okazało się że Zayn bardzo blisko mieszka i dojście do jego domu zajęło 10 minut. W drzwiach usłyszałaś jak reszta chłopców się wygłupia i biega po całym domu. Zauważyłaś Louis'a bijącego się o marchewkę z Liam'em, a Niall'a i Harry'ego bijących się o nutelle.
-Spokój do cholery- krzyknął Zayn, a po chwili wszyscy stali obok was
-Yymm Zayni to twoja nowa dziewczyna?-pytał Naill
-Zamknij się idioto!-krzyknął Liam
-Dobra ludzie, no więc poznajcie [t.i]..
-Hej chłopcy-uśmiechnęłaś się-ej ale ja was skądś kojarzę..
-Co ty? nie powiedziałeś jej !?-zaczął Louis
-Emm, no tak właśnie my jesteśmy ONE DIRECTION..-powiedział Zayn
-OMG, ja was kocham!-krzyknęłaś, a reszta się na Cb popatrzyła jak na jakąś idiotkę
-Bosh jestem w domu chłopców z One Direction.. Nie to żeby coś hehe..-znowu powiedziałaś. Teraz zaciągnęli cię do salonu i pytali czego byłaś cała zapłakana. Opowiedziałaś im cała historię a oni wszystko wysłuchali. Zachciało ci się spać i nawet nie wiesz kiedy zasnęłaś na kolanach Zayn'a. Obudziłaś się rano i zobaczyłaś że to nie salon, odwróciłaś głowę o zobaczyłaś śpiącego Zayn'a. Wyglądał tak słodko . Patrzyłaś na niego ale po chwili zamknęłaś oczy.
-Wiem że nie śpisz- śmiał się Zayn
-A ty skąd wiesz hehe ?
-Telepatia dziewczynko..
-Powiesz do mnie jeszcze raz "dziewczynko" to pożałujesz..- uśmiechnęłaś się
-Hm a co mi zrobisz dziewczynko, zgwałcisz mnie ?. Teraz nastała chwila ciszy, ale Zayn się domyślił dlaczego..
-Ojej, przepraszam.. zapomniałem..
-Spoko, nie przejmuj się tym-zaśmiałaś się
-No to co mi zrobisz?
-No jeszcze pomyślę chłopczyku..-:)
-Że coś ty powiedziała ?-pytał z uśmiechem
-Oo widzę że chłopczyk ma problemy ze słuchem..-śmiałaś się
-Uważaj na słowa-chłopak się odgrażał
-Bo co-zerwałaś się z łóżka i uciekłaś na dół. On pobiegł za Tb :).. Razem weszliście do kuchni na śniadanie. Chłopcy już tam byli. Po skończonym śniadaniu poszliście do salonu.
-O Zayn, jutro Eleanor robi imprezę..idziesz ?-zapytał Louis
-Czekaj, to twoja dziewczyna, tak ?-zapytałaś
-Nom, zgadza się-wyszczerzył swoje królicze ząbki
-O ja i nie powiedziała mi że z Tb chodzi.. zabiję ją.<śmiech>
-Znacie się ?-pytali chłopcy
-Pytanie! To moja przyjaciółka, jest prawie jak siostra.-odpowiedziałaś
-Zayn idziesz czy nie ?-pytali
-No raczej idę- :)
W tym momencie zadzwonił twój telefon. To była Eleanor.
E-Hej [t.i]
T-Hej kochana, co chcesz?
E-Słuchaj mogłabyś przyjść mi pomóc przy tej imprezie bo nie wyrabiam?
T-Jasne, możesz na mnie liczyć. A kiedy ?
E-Bądź za 15 minut, Ok ?
T-Ok..
E-To pa.
Wiecie ja muszę uciekać do El. Pa ;* do jutra.
Po 30 minutach byłaś u Eleanor, poszłyście na zakupy a potem musiałyście wszystko przygotować. Zmęczone pracą usiadłyście na schodach.
-Ej czego nie powiedziałaś że chodzisz z Louisem?- śmiałaś się
-No jakoś mi to wypadło a ty skąd wiesz ?
-No jak spędziło się z nim cały poranek to wiesz sama..heh
-hehe.. ej chyba nie spałaś z moim miśkiem?-zaśmiała się
-Niee no coś ty, spałam z Zaynem..-:), w tym czasie El zakrztusiła się sokiem.
-Spałaś z Zaynem?! z Tym Malikiem??Na pewno?
-Wiesz zasnełam mu wczoraj na kolanach a rano obudziłam się obok niego, chyba nie pomyślałaś że ja i on ten teges??
-hehhe,, no tak jak bys mnie nie znała-:) Ok to idziemy na zakupy??
-Słuchaj El, bo wiesz w domu mam wszystkie swoje rzeczy.. mogłabyś ze mną po nie pojechać??
-Słonko oczywiście że tak.-przytuliła cię
Wsiadłyście do samochodu i pojechałyście pod twój dom, wiedziałaś że Tom jest w pracy więc weszłaś do domu i spakowałaś wszystkie swoje rzeczy..
-[t.i] chcesz to możesz zamieszkać ze mną.-powiedziała El, a ty ją przytuliłaś i szepnęłaś"Dziękuję". Potem wsiadłyście do samochodu dziewczyny i pojechałyście po jakieś ciuchy na jutro. Łaziłyście po sklepach chyba z cztery godziny. A potem poszłyście do kina na jakieś romansidło. Wróciłyście gdzieś koło 24. Wykończone poszłyście spać. Rano wstałaś ubrałaś jakąś luźną koszulkę i zeszłaś na dół. El już była w kuchni. Obie dokończyłyście wszystko i trochę pogadałyście w międzyczasie:
-Chyba się zakochałam-powiedziałaś
-Uu a w kim ?-dziewczyna się uśmichnęła
-W Zaynie...
-Ale, on ma dziewczynę nie wiedziałaś.?
-Co?! ale jak?
-Oj nie przejmuj się. Pewności nie mam bo ostatnio się schodzili i rozchodzili..
-Nie spoko..
-Jesteś śliczna i wgl.ale Zayn to typ bad boya.. Uwierz mi-dziewczyna cię przytuliła
-Ok, to ubieramy się ?-śmiałaś się
-Spoko:)
Ty poszłaś do pokoju, który dała ci Eleanor i zaczęłaś się szykować, poszłaś pod prysznic itp. Potem założyłaś TO . Zrobiłaś makijaż i zeszła na dół, Eleanor już czekała. Około 17 przyszli chłopcy, a potem wszyscy goście. Było dużo ludzi, ty bawiłaś się świetnie. Piłaś drinki, tańczyłaś z facetami i nawet Zaynem. Zapomniałaś o tym że on może mieć dziewczynę. Potem wyszłaś na taras zapalić, usłyszałaś końcówkę rozmowy Zayn'a przez telefon:
"Ale my już nie jesteśmy razem! Zapomnij o nas.. Nara."
Byłaś ciekawa kto do niego dzwonił, więc walnęłaś do niego pytanie "kto dzwonił". Chłopak popatrzył na Cb i powiedział "Nie ważne, teraz liczysz się ty" i cię pocałował.. Weszliście do środka i zaczęliście tańczyć. o 4 nad ranem wszyscy się rozeszli, a ty i Zayn poszliście do twojego pokoju. Położyliście się na łózko i zaczęliście się namiętnie całować, a potem zasnęłaś w jego objęciach. Obudziliście się około 13, bo ktoś walił w drzwi. Zanim zdążyłaś coś powiedzieć Eleanor otworzyła drzwi..
-Uu,[t.i] możesz na chwilę na korytarz?? Wyszłaś z łóżka i poszłaś do niej.
-Dziewczyno Cb całkiem pojebało?
-O co ci chodzi?-pytałaś
-Zaciągnęłaś go do łóżka wiedząc że ma dziewczynę!??
-A właśnie, on już nie ma, zerwał z nią ostatnio.-uśmiechnęłaś się i wyszłaś. Dziewczyna stała i patrzyła na Cb..
-Co chciała-pytał chłopak
-Ymm, nie ważne..co dziś robimy-pocałowałaś go
-Wiesz my mamy próbę przed koncertem więc ja nie długo będę musiał uciekać..:(
-O ja .. musisz?
-Wiesz że cię kocham ale muszę..-pocałował cię i zaraz wstał. Zaczął się ubierać a ty oparłaś się na łokciach i przygryzłaś wargę na widok jego ciała.
-Wiem, sexowny jestem hehe..?
-Nom, nawet nie wiesz jak bardzo..
Chłopak podszedł do Cb, dał ci buziaka, powiedział "do 21" i wyszedł.. Wstałaś ubrałaś się w TO. I zeszłaś na dół, El nie było w domu więc wyszłaś na spacer. Chodziłaś i myślałaś o Zaynie. Chłopak opowiadał Ci że w ich domu mają salę do robienia prób więc postanowiłaś że pójdziesz do nich. Chłopcy mówili Ci że możesz wchodzić do ich domu jak do Sb i tak zrobiłaś. Zdziwiło cię że Niall, Louis, Liam i Harry siedzą w salonie sami, a Zayn'a nigdzie nie było, stanęłaś w drzwiach a reszta popatrzyła na Cb przestraszonym wzrokiem..
-Ej Zayn jest w domu ?
-Co?-udawali że nie wiedzą o co chodzi.
-Gówno!-zaczęłaś kierować się w stronę pokoju Zayn'a
-Czekaj!-krzyknał Liam
-Bosh chłopaki o co wam chodzi, już własnego chłopaka zobaczyć nie mogę?
-Możesz ale teraz śpi..
Nie słuchałaś już ich tylko weszłaś na schody i szłaś do pokoju chłopaka, reszta jego zespołu prawie biegła za Tb. Byłaś już pod drzwiami, otworzyłaś i zobaczyłaś Zayn'a z jakąś plastikową blondi.
-Co to ma znaczyć?-krzyczałaś, a chłopak i "to coś" zdążyli się nakryć kocem
-Może wam przeszkadzam-znowu wrzasnęłąś i zaczęłaś zbiegać na dół.
-Kotek, czekaj!-krzyczał Zayn
Wybiegłaś z domu, słyszałaś że on za Tb biegnie. Był szybszy więc podbiegł i złapał cię za rękę..
-Puść mnie!
-Wytłumaczę ci to.!
-No ciekawe, wczoraj mnie całujesz, śpisz ze mną, rano mówisz że mnie kochasz.. a teraz co!? bzykasz jakąś lalunie idioto.>!
-Przepraszam-już cię prawie pocałował ale mu się wyrwałaś, a potem zobaczyłaś jasne światło i nagle cimność..
~
Obudziłaś się w szpitalu, przy twoim łóżku siedziała Eleanor i Louis oraz Liam, Niall i Harry...
-Co się stało, gdzie ja jestem...auć moja głowa..
-Miałaś wypadek, wpadłaś pod samochód.. a Zayn zadzwonił po karetkę.-powiedziała Eleanor
-Zayn, ten sukinsyn!-krzyknęłaś- a wy go jeszcze kryliście, nienawidzę was!
-Przepraszamy.-powiedział Niall
-Wyjdźcie!-chłopcy wyszli a w sali została tylko El. Gadałaś z nią o tym co zobaczyłaś i o tym co zrobili chłopcy, dziewczyna cię pouczała słowami typu " A nie mówiłam" i jeszcze parę innych. Było późno więc ona musiała uciekać do domu, bo umówiła się z Louisem. Zauważyłaś że Liam i Niall stoją i gapią się na Cb
-No i co się tak gapicie?!
-Bo my..my chcie..-nie dałaś im dokończyć bo powiedziałaś żeby wyszli. Zasnęłaś bo byłaś zmęczona całym tym dniem. Obudziłaś się o 7 rano, bo usłyszałaś głos..Zayn'a. Otworzyłaś oczy i on przy Tb był..
-No i czego jeszcze chcesz ?
-[t.i],przepraszam.. ja nie chciałem-zrobił smutną minę
-Zayn, ja....Nienawidzę cię!-i lekko dałaś mu z liścia ponieważ nie miałaś siły.
-Ale posłuchaj mnie tylko, proszę.
-Nie ma mowy, powiedziałeś mi że nie masz dziewczyny, że kochasz tylko mnie a co się okazało, że jednak masz kogoś! Proszę cię..wyjdź.-krzyknęłaś. Chłopak już nic nie tłumaczył tylko dał ci całusa w policzek i wyszedł. Po tygodniu mogłaś wyjść ze szpitala, już prawie zapomniałaś o Zaynie. Dziś wylegiwałaś się z Eleanor i Danielle(dziewczyna Liam'a) w salonie przed telewizorem, oglądaliście jakąś komedię, płakałyście ze śmiechu. I nagle ktoś zadzwonił do drzwi, Danielle poszła otworzyć i do salonu wleciała tylko dwójka chłopaków, Liam witał się z dziewczyną a Louis z Eleanor, zastanawiałaś się gdzie był Zayn. I nagle coś wyrwało cie z zastanowienia. Jakaś obca laska podała ci rękę.
-Hej, Perrie jestem a ty?
-To ty!
-Yy? nie rozumiem znamy się??
-To ty suko...to przez Cb, cierpię..
-O co ci dziewczynko chodzi?
-Przespałaś się z moim facetem o to mi chodzi!
-Że co? Nie wiem czy wiesz ale ja i Zayn zamierzamy się pobrać a tak w ogóle to jesteśmy razem już cztery lata..-ty wybiegłaś z salonu, chłopak nie wiedział co robić..
-No idź za nią debilu!-krzyknął Niall
-Kotek jeżeli pójdziesz to z nami koniec..!-Perrie zmarszczyła brwi
-A idź w cholerę-krzyknął w jej stronę Zayn i wybiegł za Tb. Nie wiedział gdzie cię szukać ale pomyślał że pewnie będziesz w parku na tej ławce na której zwykle siedzisz..Chłopak dobrze myślał bo po pięciu minutach cię znalazł..Siedziałaś i twarz miałaś zakrytą w dłoniach..
-[t,i], kocham cię!-powiedział Zayn
-Zayn, ja Cb też, ale ty mnie zdradziłeś, chociaż i tak nie można tego nazwać bo cały czas miałeś dziewczynę
-Wyjaśnię ci to..Menager kazał mi z nią chodzić żeby wylansować ich zespół :Little Mix", nie miałem wyjścia.Perrie powiedziała kiedyś gazetom że się ze mną zaręczyła i planujemy ślub, a wtedy jak ty mnie zobaczyłaś z nią, to ja nie chciałem tego.. ale ona powiedziała że jak zrobimy to jeszcze jeden ostatni raz to się odczepi..Przepraszam-szepnął
-Kocham cię...-pocałowałaś go, chłopak wziął cię na ręce i zaniósł do swojego samochodu. Pojechaliście do domu chłopaków. Zayn otworzył drzwi i zaczął cię namiętnie całować, powoli zaczął cię rozbierać. Najpierw bluzka, potem stanik. Ty rozpinałaś jego koszule.Chłopak wziął cię na ręce i zaniósł do swojego pokoju. Ale ty go zatrzymałaś.
-Zayn, ja nie mogę tego tu na tym łóżku, wiedząc że spała tu ta blondyna-.-
-Spokojnie dużo czasu minęło, a łóżko jest nowe..-uśmiechnął się
-Aa to chyba że tak- :).. Kontynuowaliście dalej, byliście już całkiem nadzy. Zayn dotykał całe twoje ciało, pieścił twoje piersi..Chłopak po chwili wpił się w twoje usta i zaczął zjeżdżać niżej. Chłopak w końcu mocno w Cb wszedł,a ty jęknęłaś z bólu.. Zaczęłaś bawić się jego włosami, a po chwili siedziałaś już na kolanach Zayn'a, a on poruszał się w Tb szybko. Wiedzieliście że chłopak zaraz dojdzie i tak też było. Cała jego sperma była w Tb a reszta lała się po pokoju. Nie chciałaś kończyć więc wzięłaś jego członka do ręki i ruszałaś nim w górę i w dół a potem wzięłaś go do buzi.. Chłopak lekko sapał, ale wiedziałaś że zgrywa twardziela. Zayn położył się obok Cb dał ci buziaka w policzek i mocno cię przytulił. Rano obudziłaś się w jego ramionach, nie chciałaś go obudzić więc powoli wstawałaś z łóżka.
-A ty gdzie się wybierasz?-chłopak złapał cię za nadgarstek i się uśmiechnął
-Do toalety, nie martw się wrócę.., wychodząc z pokoju wzięłaś swoją torbę żeby się przebrać. Po 15 minutach wróciłaś do pokoju chłopaka. Ubrana byłaś w TO .
-Mmm, słodko- Zayn poruszał brwiami, a ty położyłaś się obok niego. Dałaś mu buziaka w policzek i opadłaś na poduszkę ponieważ chłopak wstał żeby się ubrać.Po 10 minutach już był obok Cb..
-Kocham Cię-powiedział
-Ja Cb też- pocałował cię...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz