Masz 17 lat. Twoimi przyjaciółmi są chłopacy z 1D.. Od miesiąca z nimi
mieszkasz, bo twój tato jest na drugiej półkuli a mama pracuje w klubach
nocnych.. Wiec mogłaś robić co chcesz. Poszłaś dziś z chłopakami na
imprezę do Danielle, świetnie się bawiłaś. Wróciłaś do domu gdzieś o 2
nad ranem bo rano musiałaś wstać do szkoły. Cieszyłaś się że jeszcze
tylko miesiąc i będziesz miała naukę daleko gdzieś. Obudziłaś się o
7:45, wstałaś szybko ubrałaś TO
i szybko wyszłaś z domu. Spóźniłaś się na pierwszą lekcję czyli w-f..
ale i tak nie chciało ci się ćwiczyć, potem miałaś Historię, Angielski,
Matme i Biologie.. W końcu ostatnia lekcja, zawsze lubiłaś Biolę bo był
luz ale dziś baba powiedziała ci że jesteś zagrożona z tego przedmiotu.
Wróciłaś do domu wkurzona, w salonie był tylko Zayn.
-Hej-powiedziałaś i rzuciłaś torbę w kąt.
-Uu. co jest mała?
-Nienawidzę szkoły, nauczycieli..grr-powiedziałaś
-Ej, spokojnie dziewczyno. Co ci tam zrobili?-śmiał się
-Dziś baba powiedziała że mam zagrożenie z Biologii, czaisz?!
-Biologi?-śmiał się
-Oj weź, jak masz śmiać to ja idę do siebie.-wstałaś z fotela
-Stój, mogę ci pomóc się pouczyć jak byś chciała??
-Serio?!
Ok to idziemy do mojego pokoju.-wzięłaś torbę a Zayn szedł za tobą.
Zamknął drzwi a ty podeszłaś do szafki bo musiałaś się przebrać.
-Zayn mógłbyś nie patrzeć-spytałaś
-Co?
a spoko-uśmiechnął się. Chłopak widział jak zdejmujesz bluzkę i
zobaczył twój prześwitujący czarny stanik. Założyłaś różową bokserkę i
usiadłaś na łóżku obok Zayn'a.
-To jak? Uczymy się-zapytałaś
-Yy,
jasne jasne. Widziałaś że chłopak był jakiś rozkojarzony więc kazałaś mu
się skupić. Zayn patrzył na ciebie i uśmiechał się pod nosem.
-Chłopak, pomagasz mi czy się obijasz?-walnęłaś go w ramię
-Pomagam, to od czego zaczynamy?
-Ok,
to może od tego tematu?. Temat był o tych sprawach między chłopakiem a
dziewczyną :D Zaczęłaś czytać cały temat bo potem Zayn miał cię
przepytać. Rozdział cię tak wciągnął że nie zauważyłaś jak Zayn zdjął
swoją koszulkę i siedział w samych bokserkach i spodniach. Gdy
skończyłaś czytać zobaczyłaś chłopaka przygryzającego wargę.
-Co się tak gapisz?-zaśmiałaś się
-No
opowiadaj co przeczytałaś!-powiedział. Ty zaczęłaś gadać o całym
rozdziale. Chłopka położył rękę na twoim udzie i przysunął się do
ciebie. Czułaś jego oddech na swoim policzku.
-Zayn! masz mi pomóc a
nie przeszkadzać-powiedziałaś i go odsunęłaś od siebie. Potem czytałaś o
ludzkim ciele więc Zayn bardzo ci się przydał.
-Ej mógłbyś się położyć bo muszę coś zobaczyć? Chłopak położył się a ty wykonywałaś na nim jakieś ćwiczenie.
-Jeśli chcesz to mogę się rozebrać całkiem?-pytał
-Nie trzeba-uśmiechnęłaś się do niego.. Chłopak położył się na boku i patrzył na ciebie..
-Wiesz ślicznie ci w tym czarnym staniku, ale seksowniej wyglądasz bez tej bluzeczki-zrobił minę łobuza.
-Zbok! Ej podglądałeś?
-Moja wina że masz takie sexi krągłości w staniku?-położył ci rękę na kolanie..
-He i pewnie chciałbyś je zobaczyć jeszcze raz?-przejechałaś mu ręką po włosach
-A wiesz że z chęcią?! Pokażesz? Proszę-zrobił oczy kota ze Shreka..
-Chciałbyś!- zaczęłaś dalej czytać a Zayn zaczął całować cię po szyi..
-Przestań!Ok?-powiedziałaś
ale od zawsze chciałaś go mieć. :D Pomyślałaś że OK skoro chce niech
ma.. Zdjęłaś swoją różową bokserkę a chłopakowi prawie oczy wyszły jak
zobaczył twoje piersi. Po cichu powiedział "WOW".. Zaczął cię całować po
dekoldzie ale w tym momencie do twojego pokoju wszedł Lou i reszta.
-Upss.. a wy co robicie?-pytał Harry
-Idioto nie widzisz że Zayn chce się z nią przelecieć?-walnął go Niall.
-Zayn pomaga mi się uczyć. Bo biologię mam zagrożoną-powiedziałaś
-Serio? i oboje nie macie ubrań na sobie? znaczy koszulek?-powiedział Lou gryząc marchewkę...
-Dobra możecie wyjść, ty też Zayn ?-spytałaś
-Ok.-powiedzieli
-A mogę zostać bo telefon gdzieś położyłem u Ciebie i nie wiem gdzie jest??-pytał Zayn
-Dobra
ale zaraz wychodzisz! Chłopak wszedł a ty weszłaś za nim i zamknęłaś
drzwi. Chłopak oparł cię o drzwi i chciał pocałować ale ty mu
przerwałaś.
-Chyba telefonu miałeś szukać?
-Mam go w kieszeni słodziutka-uśmiechnął się.
-Dobra
skoro już tak tego chcesz to poczekaj chwilę, drzwi muszę zamknąć.. Po
chwili leżałaś na Zaynie i jeździłaś ręką po jego klacie. Chłopak zdjął
spodnie a ty zawiązałaś mu oczy swoją chustką. Chłopak myślał że ty
chcesz się rozebrać czy coś ale usłyszał tylko otwierające się drzwi i
to jak wychodzisz z pokoju. Poszłaś na dół do salonu bo tak siedzieli
chłopacy i oglądali jakiś zboczony film.
-O gdzie Zayn'a zgubiłaś.-pytał Harry
-Zostawiłam
go w pokoju samego, w bokserkach myślącego że do czegoś między nami
dojdzie-śmiałaś się ale po chwili chłopcy też zaczęli się brechtać.. I t
w tym momencie wszedł Zayn w bokserkach..
-Ładnie to tak ?-spojrzał na ciebie
-Ale
mówiłam że nie masz na co liczyć-dałaś mu buziaka w policzek i poszłaś
pod prysznic bo była już 21.. zapomniałaś zakluczyć drzwi i to był
moment który Zayn wykorzystał.. Gdy ty byłaś cała w pianie w kabinie on
wszedł zamknął drzwi i rozebrał się.. Nim się zorientowałaś on stał obok
ciebie o dotykał cię po twojej "kobiecości" xD.. Zaczęłaś piszczeć na
cały dom..
-Cicho, i tak nikogo nie ma w domu!-zakrył ci usta ręką...
-To jak mała? Dokończymy to czy wolisz coś innego?-odkrył ci usta
-Pojebało cię? Nie będę się z tobą ruchać!-krzyknęłaś
-Oboje wiemy że chcesz tego..-poruszał brwiami
-CO?!
-Cicho.. chyba że mam ci krzywdę zrobić?
-Wyjdź! Słyszysz? Wypierdalaj!-krzyknęłaś a Zayn cię namiętnie pocałował..
-Myślisz że zrobił bym krzywdę dziewczynie którą kocham od dawna?
-Ale że ty mnie kochasz ?
-Tak.! KOCHAM [t.i] !!
-Ja ciebie też- znowu się pocałowaliście i jednak do czegoś doszło... :D
po dwóch miesiącach skończyłaś szkołę i 18 :* z Zaynem układa ci się dobrze:**
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz