L-[t.i] to poznaj: ten z masą żelu na głowie to Zayn.-pomachałaś Zayn'owi a on podszedł i się przywitał
Z-Hej, bosh Liam czego nie mówiłeś że twoja siostra jest taka ładna?
L-Eee stary!Ok a tamten z marchewką to Louis.
Lou-Siemka! Chcesz gryza??-uśmiechnął się i pomachał marchewką przed twoim nosem.
T-Yym nie, dzięki-powiedziałaś
L-Ok siostra to chodź pokaże ci pokój-złapał cię za rękę
Z-Wiesz ja jej pokaże. Ty idź pomóż Niall'owi na tarasie. Chłopak wziął twoją torbę i zaprowadził na górę.
Z-Ok to jest twój pokój-uśmiechnął się. Specjalnie dał ci ten pokój bo obok był jego i to były jedyne pokoje z nierozdzielonym balkonem xD
T-Ok, Zayn pomógł byś mi się rozpakować?
Z-Spoko, nie ma problemu. Chłopak pomógł ci z rozpakowywaniem. Szło wam szybko. Chłopak wyjął z torby twoją bieliznę :*..
Z-Mmm może założyła byś ją, chętnie zobaczę jak na tobie leży-poruszał brwiami seksownie..
T-Ha Ha.. Śmieszny jesteś
Z-A może jednak-popatrzyłaś w te brązowe oczka
T-Nie Zayn, ej chyba ktoś cię wołał na dole? Chłopak zszedł a ty wyjęłaś jakieś ciuchy żeby się przebrać. Wybrałaś ten Zestaw :p i zeszłaś na dół.
T-Dan, pomóc ci w czymś?
D-O jakbyś mogła to poszukaj Zayn'a bo jest mi potrzebny, OK?-uśmiechnęła się. Ty poszłaś na górę i zobaczyłaś że chłopak siedzi w łazience i układa włosy..
T-O Zayn dobrze że jesteś!
Z-Uu aż tak?-zaśmiał się
T-?? Danielle cię szukała..
Z-Aha. A myślałem.
T-Ile ci to zajmuje ??
Z-Co? Włosy?. może tak z godzinkę albo więcej-popatrzył na ciebie a ty usiadłaś na pralce...
T-Jej, dużo!
Z-No ale jaki efekt-podszedł do ciebie i przejechał palcem w żelu po twoim policzku :-)
T-Ej!-klepnęłaś go w tyłek
Z-Oo dziewczynka się rozkręca-wrócił do układania włosów
T-He he, idę na dół. Tylko przyjdź zaraz-puściłaś mu oczko. Potem wszyscy siedzieliście na tarasie i piliście. Lou wpadł na pomysł zagrania w butelkę i wszyscy się zgodzili. Pierwszy kręcił on wypadło na cb..
Lou-Ok, to..pytanie czy wyzwanie??
T-Pytanie!
Lou-Podoba ci się Zayn?
T-Malik!? Proszę cię.. spędza przy włosach więcej czasu niż ja! Sorki Zany-poklepałaś go po ramieniu. Teraz twoja kolej: i Harry!
H-Pytanie..-wziął oddech
T-To przespał byś się z Danielle żeby wkurzyć Liam'a?-śmiałaś się
H-Ten, No... yyy.. pewnie!.. Wszyscy zaczęliście się śmiać. Potem wypadło na Zayn'a i chłopak wybrał wyzwanie. Miał cie pocałować. Zrobił to tak delikatnie że czułaś w sobie stado motyli. Było już coś po 23 więc szybko wszyscy sprzątnęliście i rozeszliście się do pokoi. Zdjęłaś z siebie ubrania i położyłaś się do łóżka. Po pięciu minutach ktoś zapukał do drzwi balkonowych. To był Zayn.Stałaś przed nim w samej bieliźnie...
Z-Hej Mała, sorki że przeszkadzam ale mogłabyś mnie przenocować??-uśmiechnął się do cb
T-A co się stało?-ziewałaś
Z-Wyszedłem na balkon zapalić i zobaczyłem że Niall zamyka drzwi od balkonu a potem bierze klucz od mojego pokoju i zamyka mnie tam a tera deszcz jest i wiesz..-śmiał się
T-Ok, chodź.. To tak podłoga, fotel albo... łóżko?
Z-Może być fotel albo podłoga!-powiedział
T-No coś ty! Chodź.. wzięłaś go za rękę i połóżyłaś go obok siebie...
Z-Jej, życie mi ratujesz...
T-Spoko-odwróciłaś się do niego plecami a chłopak zabrał ci kołdrę..
T-Malik!!
Z-Co?
T-Kołdra!
Z-No ale mi zimno!
T-Ale ty masz bokserki i mięśnie a ja tylko bieliznę!!
Z-Ale seksownie w niej wyglądasz-popatrzył na twoje biodra...
T-Oddawaj mi kołdrę!
Z-No to się przysuń?! Przysunęłaś się do chłopaka a on cię mocno objął.
T-Zayn, Nie przeginasz?-śmiałaś się, ale chłopak już zdążył zasnąć. Rano obudził cię dźwięk SMS od Liam'a.."Hej, Młoda widziałaś Zayn'a bo się gdzieś nam zawieruszył a on ma klucz do auta Louisa??"
Odpisałaś mu że Zayn'a nie widziałaś, wstałaś i zaczęłaś wyciągać jakieś ciuchy i stanik. Myślałaś że Zayn tak szybko się nie obudzi, a tu jednak.. Gdy miałaś zakładać nowy stanik poczułaś jego ręce na biodrach.
Z-Mmm ...-pocałował cię w szyję
T-Zayn! Zostaw mnie-zdjęłaś jego ręce z siebie..
Z-Oj mała, wiem że ci się podobam.
T-Może, ale teraz chcę się ubrać Ok??
Z-Ok.- Chłopak założył ubrania i miał wychodzić ale go zatrzymałaś.
T-Ej, czekaj.! Liam się o cb pytał więc jak coś to cb u mnie nie było-uśmiechnęłaś się. Szybko wskoczyłaś w ciuchy ♥ i zeszłaś na dół na śniadanie. Przy stole chłopaki gadali że pewnie Zayn był u jakiejś laski..
Lou-No Zaynii gdzie spędziłeś noc??
Z-Aaa?
N-Stary nie mów że całą noc byłeś na balkonie?
L-Ha Ha.. Trochę wkurzyło cię to że chłopaki nabijają się z Zayn'a ...
T-Zayn spał u mnie!
Ch-Cooo?!
T-No to.. A wiecie jeżeli was interesuje to sama go zaprosiłam do łóżka, bo nie chciałam żeby zmókł.
H-O kurwa,,-wypluł herbatę na słowo "łóżko"
T-I co chłopaczki?-śmiałaś się razem z Zaynem, po śniadaniu chciałaś żeby ktoś pokazał ci miasto chociaż było zimno to bardzo chciałaś je zobaczyć. Wybrałaś Zayn'a. Najpierw pokazał ci park a potem centrum Londynu. Szliście obok jakiejś wystawy z sukienkami i jedna naprawdę ci się spodobała. Zayn to zauważył i weszliście tam. Mulat nalegał żebyś ją przymierzyła, więc tak zrobiłaś. Po wyjściu z przymierzalni widziałaś jak Zayn patrzy na cb.
Z-Kupuje ci te sukienkę!-krzyczał
T-Ej, coś ty! Wiesz ile ona kosztuje??-śmiałaś się
Z-No to co? Dla cb wszystko-pocałował cię..
T-eee, to ja się pójdę przebrać.
Z-Ale sukienkę bierzemy. Kiecka wyglądała tak ..
Z-Wiesz do twarzy ci w żółtym-powiedział jak szliście do kasy.
T-Zayn, ona jest strasznie droga, nie musisz wydawać tej kasy na mnie.
K-157,99 ..-powiedziała, a Zayn zapłacił i wyszliście.
Z-Proszę, taki mały prezent-podał ci torbę z sukienką..
T-Dziękuję Zayn..-dałaś mu buziaka w policzek
Z-A proszę!
T-Ale jak ja ci się odwdzięczę??
Z-Jest jedna mała rzecz..-spuścił głowę w dół
T-Ej jaka!?
Z-Bo wiesz podobasz mi się i,, i się zakochałem w tobie-popatrzył ci w oczy
T-....
Z-.... Po chwili pocałowałaś go namiętnie i powiedziałaś że też się w nim bujasz.. :D
Do domu wróciliście już jako para :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz