Właśnie chłopak cię rzucił . Byłaś z nim bardzo szczęśliwa a on
potraktował cie jak nic niewartego śmiecia . Żeby ochłonąć wybrałaś się
na spacer po Londynie . Zanim się obejrzałaś już było ciemno i zimno bo
była zima . Zaszłaś tak daleko że zalazłaś się na moście . Postanowiłaś
się zatrzymać i przemyśleć wszystko jeszcze raz . Stanęłaś przy barierce
i patrzyłaś przed sobie lub w wodę . Nagle przy tobie stanął jakiś
chłopak .
- Wiem że ci ciężko, a nawet nie wyobrażasz jak mi ciężko patrzeć na
ciebie w takim stanie . - Powiedział patrząc na ciebie . Nie chciałaś
żeby ktoś widział cie w takim stanie więc po prostu poszłaś dalej przed
siebie nie zwracając uwagi kto jest tym tajemniczym chłopakiem . Gdy
zobaczył że odchodzisz szybko chwycił cię za rękę i obrócił w jego
stronę . Spojrzałaś na niego i dostrzegłaś twojego przyjaciela - Liama .
- Liam ? Co ty tu robisz ? - powiedziałaś załamanym głosem i zalana łzami .
- Po prostu jestem - Przytulił cię do sobie chłopak .
-Ale jak sie tu znalazłeś ? - dopytywałaś .
-Szłem za tobą . Nie zauważyłaś ?
-Nie. Ale dziękuje cie że jesteś takim przyjacielem . - powierzyłaś
lekko się uśmiechając .Nagle chłopak cię przestał przytulać i odszedł do
barierki . - Coś się stało ? -Nie wiedziałaś co się dzieje .
-Bo chodzi o to , że nie chce już tego wszystkiego przed tobą ukrywać .
Odkąd cie poznałem zawsze liczyłem na coś więcej , ale nie chciałem ci
przeszkadzać w tym niby szczęściu które on ci dawał . Teraz muszę ci
wyznać co tak naprawdę do ciebie czuje . To naprawdę nie jest krótkie
zauroczenie lecz prawdziwa miłość . Nie chce żebyś pomyślała że
wykorzystuje ta sytuacje do tego .. - słuchając tego łzy jeszcze raz
spływały ci po policzkach lecz tym razem dwa razy mocniej . Przerwałaś
mu i dokończyłaś ...
-Ale przecież ty wykorzystujesz to . Myślisz , że jak przyjdziesz tu i
wyznasz mi miłość będzie wszystko w porządku ? Jak tak to sie ostro
mylisz . Utrudniasz mi tą cała sytuacje jeszcze bardziej . - Złapałaś
się za głowę i poprawiłaś włosy do tyłu .Oparłaś się także o barierkę i
patrzyłaś w dół .
-Ale to wcale nie tak . Chce porostu wiedzieć czy ty czujesz to samo to
co ja .. - Powiedział przytulając cie a ty jego rękę odepchnęłaś .
-Jeśli chcesz usłyszeć prawdę to proszę : Tak , może kiedyś albo teraz
cię kocham , lub kochałem ,a le po tej chorej sytuacji z twoja
dziewczyna , myślałam że to ty mnie nie kochasz i zrezygnowałam i
związałam się z Tomem tylko dlatego żebyś był zazdrosny lecz potem to
się przerodził w lekkie zaroszenie lecz to nie to i musieliśmy
zrezygnować z siebie . I tak naprawdę to chyba zerwaliśmy przez ...
ciebie . Więc moja odpowiedz brzy tak - Tak kocham cie i nigdy nie
przestałam i nieprzestane . - Liam stał jak wryty nie mogąc uwierzyć w
to co powiedziałaś . Ty stałaś i z opuszczonym wzrokiem płakałaś .
-Od tej pory będziesz tylko moja. Obiecuje że nigdy cię nie zostawię .
Będę cię chronił jak najcenniejszej rzeczy na świecie. Nigdy cie nie
opuszce . - Przytulił cię mocno a ty wtuliłaś się i zamknęłaś oczy i
poczułaś że to właśnie ta chwila może być najcudowniejszą w całym twoim
życiu , że od tej pory może się wszystko ułożyć. Nagle wszystko stało
się tak proste .
-Dziękuje ci za to że jesteś - powiedziałaś nie puszczając go nawet na sekundę .
-Ja ci także . - Staliście tak bez słów .Nasuwała się myśl - po co słowo jak liczą się czynny i gesty .
Od tamtej pory Liam nie odstępował cię na krok . Każdą wasza wolną sekundę spędzaliście razem
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz