Ty, Eleanor i chłopaki pojechaliście nad jezioro. Mieliście tam spędzić dwa tygodnie.. W końcu dojechaliście na miejsce i szukaliście swojego domku, który był obok plaży. Po piętnastu minutach byliście w środku jednak okazało się że są dwa dwuosobowe pokoje. El i Lou razem oczywiście i ty..z ZAYN'EM!!
T-ee, czyli Zayn ma dzielić ze mną pokój ?
H-No tak-szczerzył się
Z-Oj mała, będzie fajnie..-zrobił smajla
T-Zbok-śmiałaś się
Z-Dobra to my idziemy łóżko wypróbować-ciągnął cię za rękę..
N-Zobaczysz, on jeszcze z nią będzie.. daje mu całe dwa tygodnie i [t.i]będzie jego-szepnął do Louisa
Lou-Ja stawiam że ona się nie da, stary to twarda laska jest! Wie czego chce i Zayn'a nie ma w jej głowie..
Szłaś z Zayn'em po tych schodach i szłaś, no i nareszcie!
Z-Czyli mamy jedno łóżko?-śmiał się
T-No widocznie..ok to ja się rozpakuję..
Z-Ja też chyba. Przy rozpakowywaniu świetnie wam się gadało. Zayn szybciej się uwinął i usiadł na łóżku. Zobaczyłaś że strasznie dziwnie się patrzy na cb.
T-Zayn ??
Z-Sorry ale masz bardzo ładne majtki, wiesz?
T-Co?
Z-Spodenki ci trochę opadły, no to sobie patrzę, he he.
E-Ej idziecie na plaże?!-darła się na cały dom
Z-Idziemy! tylko moment.
E-Spoko!
T-No to wypadało by się przebrać-.-
Z-Nom.. możesz się spokojnie przebierać, mi nie przeszkadzasz-mówił
T-A ty się nie przebierasz?-odwróciłaś się do niego
Z-Ja już-uśmiechnął się
T-Ale, przecież przed chwilą miałeś spodnie i żółte bokserki a teraz.. kiedy ty/??
Z-Jak ty szukałaś stroju :D no przebieraj się ja idę na dół.. Zdjęłaś ubranie założyłaś najpierw dolną część a potem miała być górna część ale nagle wszedł Zayn..
T-Co ty tu robisz-popatrzyłaś morderczym wzrokiem
Z-Ej no to też mój pokój, yyy nie musisz się tak zakrywać, ładne są-wyszedł a ty się ubrałaś....
E-Idziemy?
Wsz-Jasnee!!
Ty i El rozłożyłyście kocyk się położyłyście. Lou i Zayn położyli się obok was.
Lou-Ej Zayn mógłbyś się zamienić z Elką?
Z-*uśmiechnął się do cb*
T-...? po chwili leżał obok cb..
Z-Kurwa, chciałbym żeby mnie ktoś kremem posmarował..-powiedział ci na ucho
T-Chyba nie myślisz że to będę ja?-uśmiechnęłaś się do niego
Z-Oj no proszę *oczy ze Shreka*
T-Ok ! Najpierw usiadłaś mu na plecach... słyszałaś jak chłopak mruczał..
T-Skończone!
Z-Co? jeszcze klata ci została.. Usiadłaś na jego przyjacielu i zaczęłaś jeździć rękami po jego torsie.. Spodobało ci się bo nawet jak skończyłaś to nadal na nim siedziałaś. Zamyśliłaś się jakby to było gdybyś z nim była ale szybko wybiłaś to sobie z głowy..
Z-Idziesz do wody ?
T-Mmm mogę pójść..-szybko wstałaś
Z-Umiesz pływać ?
T-No tak średnio ale umiem..-wzięłaś jego rękę i pobiegliście do wody.
Niall w tym czasie podszedł do Louisa:
N-Stary widzisz to ? on ma ją w garści...-powiedział
Lou-Niall, Zayn'owi żadne dziewczyna nie ujdzie na sucho, albo ją poderwie i potem rzuci albo będzie z nią dopóki inna się nie pojawi -.-
N-Przestań, trzeba by im pomóc prawda El?
E-Wiesz można ale po co ? Widać że Zayn ją podrywa a ona się nie daje. W tym czasie Zayn uczył cię serfować. Trzymał cię za biodra ale wiedziałaś że robi to tylko dlatego że nie chce żebyś spadła<chyba>. Około 16 Niall zgłodniał i ty i El musiałyście robić kolację. Chłopacy zostali jeszcze na plaży a wy robiłyście kanapki.. Usiadłaś na blacie i gryzłaś marchewkę.:D
E-No i jak? Umiesz już serfować ?
T-emm prawie..he he, nie no umiem już
Lou-Ty zdrajco..! Jak możesz?
T-Ale co ?!
Lou-Marchewki są tylko MOJE, rozumiesz?-wyrwał ci marchew...
T-Spokojnie chłopie !-śmiałaś się.. Po kolacji poszłaś na plaże z Zaynem, Niallem, Harrym i Liam'em bo El bolała głowa a Louis nie chciał jej zostawić. Poszliście najpierw na lody potem do kina, wesołego miasteczka i spacerem do domu.
N-Ej ludzie jest dopiero 21 idziemy na jakąś imprezkę ??
T-Spoko!
Z-Czemu nie ?
L-Ja i tak nie piję więc zostanę w domu..-powiedział i zadzwonił do dziewczyny
H-Ok to szybko się ubieramy i spadamy ?-pytał jak weszliście do domu
T-Tak-popatrzyłaś na niego-ej idziecie z nami ?
El-Na imprę?! Jasne .. Ty i dziewczyna ubrałyście coś wygodnego i zeszłyście na dół. Rano obudziłaś się na kacu, przypomniało ci się że koło łóżka Zayn'a i twojego stoi woda. Podniosłaś się i zobaczyłaś nagiego Zayn'a. Nic..zero ubrania zresztą ty też."O nie! Nie"pomyślałaś.. Multa po chwili się obudził i też był w szoku że ty naga..
Z-[t.i] my, no wiesz... coś tu się działo miedzy nami ?-pytał zszokowany
T-Ja nie wiem, nic nie pamiętam..-mówiłaś smutna
Z-Powiedz mi że do niczego nie doszło.Proszę !
T-Zayn do cholery skąd mam wiedzieć, za dużo wypiłam myślałam że może ty..no wiesz.?
Z-Fil mi się urwał ! Pamiętam jak z tobą tańczyłem a potem pustka.. nic, zero..
T-Pogadamy o tym ?
Z-Tak ale nie teraz, chodź na dół bo chłopaki będą się dopytywać..
T-A może by tak Niall'a spytać? On nie pił dużo..
Z-Niall'a ?!żartujesz chyba ?
T-Ok, pogadamy o tym później-udałaś się w stronę drzwi... a Zayn za tobą szedł.
L-Oo wstali nasi kochasie-krzyknął a do salonu zlecieli wszyscy chłopcy
Lou-No, no no ale was było słychać w nocy- śmiał się
N-No kurwa, spać się nie dało-powiedział z głową w poduszce
T-Czyli że....-popatrzyłaś na Zayn'a
Z-...się przespaliśmy-powiedział smutny.
Lou-Ok to my was zostawimy chodźcie na plaże. Oni wyszli a ty znalazłaś jakąś karteczkę na stoliku.."[t.i] i Zayn ! My musieliśmy was zanieść do pokoju bo byliście najbardziej pijani, Harry wpadł na pomysł żeby was rozebrać bo wiedział że wy pomyślicie że się bzykaliście... Wasz słodki mały Lou i Niall !"
Z-Zajebię ich-wstał z kanapy i szedł w stronę wyjścia
T-Ej a dlaczego tak posmutniałeś jak myśleliśmy że my coś w nocy? Żałował byś>-zatrzymał się
Z-Ja..?! znaczy, eee oj daj mi spokój myślisz że jesteś jedyną dziewczyną? On wyszedł a ty poszłaś do waszego pokoju rozsunąć łóżka. Wyszłaś na spacer było coś po 20 więc oglądałaś zachód słońca. Nagle przestraszył cię Niall, który jak zwykle jadł kanapkę..
N-Pocięłaś się z Zaynem?
T-Ja ? Nie..-powiedziałaś oschle
N-Widać że ci się podoba..-.-
T-Ha Ha, nie no żart w dychę!
N-Ok, to co ci powiedział?
T-Skąd ty wiesz kiedy ściemniam?
N-Znam cię-dał ci przyjacielskiego buziaka w polik.. :D
T-Powiedział że nie jestem jedyną dziewczyną i tyle.. ham!
N-Idziesz do domu ? Zimno się robi..
T-Ok-wstaliście i spacerem poszliście do domu.. Na tarasie siedział Liam i Lou z Danielle, Harry poszedł kupić piwo a Zayn'a nigdzie nie było.. Gadałaś z chłopakami i zaraz Harry przyszedł z alkoholem. Zrobiliście taką mini imprezę. Nagle Liam zapytał Louisa gdzie jest Zayn. I jak na zawołanie on szybko przyszedł i usiadł obok ciebie. Po parunastu piwkach byłaś nieźle wstawiona. Rano pamiętałaś tylko to że Zayn zaniósł cię do pokoju u zsunął łóżka.Obudziłaś się naga obok niego. Myślałaś że to znowu był żart chłopaków ale po odwróceniu głowy zobaczyłaś prezerwatywę... Zayn otworzył oczka i spojrzał na ciebie..
Z-*pocałował cię*jak było ?
T-Eee mówiłeś że nie jestem jedyną dziewczyną a teraz się pytasz jak się z tobą bzyka?!
Z-Bo nie jesteś jedyną.. jesteś wyjątkowa -pogładził cię ręką po policzku :*
T-Ok, muszę ci to powiedzieć w końcu...
Z-Ja też ci coś muszę powiedzieć..
T-K..kocham cię
Z-*bardzooo długi całus* ja ciebie też :**
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz