23.7.12

Louis

Chodzisz z Lou już pół roku. Dziś chłopak ma przedstawić cię swojej rodzinie. Od rana jest zdenerwowany, a ty nie  wiesz o co chodzi. O 16 mieliście być już u niego w domu, więc ty zaczęłaś się szykować już o 11. Poszłaś pod prysznic, a potem zaczęłaś się ubierać, malować i robić fryzurę. Sukienkę miałaś TAKĄ a fryzurę lekko polokowałaś. Zeszłaś na dół a Louis zaniemówił z wrażenia. Wziął cię za rękę i wyszliście z domu, wsiedliście do limuzyny i pojechaliście..  Kiedy byliście pod domem rodziców chłopaka, miałaś strasznego stresa.
L-Jeżeli nie chcesz to nie musimy iść-pocałował cię
T-No coś ty? Idziemy skarbie.. Chłopak zadzwonił do drzwi i otworzyły wam jego młodsza siostra.
L-Poznaj, to jest moja młodsza siostra Daisy a i nie pomyl się bo Phoebe  to bliźniaczka-dał ci całusa
T-Hej jestem [t.i].
D-Hej, fajnie cię poznać, wiesz ile Louis może o tobie gadać jak jest u nas w domu. Cały czas że jesteś słodka i że masz takie ładne oczy i jak fajnie się z tobą spędza czas...-śmiała się a Lou zrobił się cały czerwony. Poszliście dalej i poznałaś Phoebe, jego mamę Charlotte i  Felicyty.. :D
 Po obiedzie bliźniaczki poszły na dwór a wasza piątka poszła do salonu. Miło wam się gadało ale zauważyłaś że Louis siedział jeszcze bardziej zdenerwowany niż wcześniej. I nagle wstał uklęnął przy tobie i powiedział:
L-[T.I] wyjdziesz za mnie?
T-Tak-chłopak włożył ci pierścionek na palec i pocałował cię a jego siostry biły brawo i robił coś typu" Aww"....

   Dwa miesiące później dowiedziałaś się że jesteś w ciąży więc postanowiliście z Lou trochę przyspieszyć ślub.
  Urodził wam się mały Jake .. :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz