23.7.12

Niall

No więc.. chodziłaś ze swoim chłopakiem Chrisem już pół roku. Kumpele cały czas ci powtarzały że chłopak cię zdradza i że jest z Tobą tylko dlatego że masz bogate tatę który ma studio nagraniowe, a on chce nagrać tylko swoją płytę by wylansować swoją kapelę. Nie wierzyłaś im, myślałaś że Chris cię kocha. Pewnego wieczoru zadzwonił do Ciebie żeby się z Tobą spotkać, ubrałaś TO . Rozpuściłaś włosy, zrobiłaś lekki makijaż i wyszłaś z domu. Po 15 minutach byłaś już w parku, gdzie czekał na Ciebie Chris.
-Hej-krzyknęłaś i dałaś mu buziaka w policzek
-Hej, musimy pogadać-powiedział chłodno
-Ok, co się dzieje skarbie?
-Posłuchaj myślałem nad tym i musimy się rozstać.
-Co?
-Znudziłaś mi się, rozumiesz. Było fajnie ale mam cię dość, dość tego jak się do mnie kleisz! Koniec z nami!
-Chris! Poczekaj!-chłopak odszedł w swoją stronę. Usiadłaś na ławce i zaczęłaś płakać. Na palcu miałaś pierścionek, który dostałaś od Chrisa na 18 urodziny. Zdjęłaś go z palca i rzuciłaś w płynący strumyk. Posiedziałaś jeszcze chwilę i poszłaś do klubu, musiałaś coś zrobić żeby nie płakać i pozbierać się po tym. Siedziałaś przy barze i zauważyłaś że pięciu chłopaków ci się przygląda. Postanowiłaś podejść do nich.
-hej jestem [t.i.]
-mmm, ładna-rozmarzył się Zayn
-No to ten debil to Zayn, to Niall, Harry, Louis a ja jestem Liam, siadasz z nami ??
-He he, jasne-uśmiechnęłaś się. Gadaliście i śmialiście się cały czas. Niall zaproponował drinka. Zgodziłaś się a potem poszliście na parkiet. Czułaś że Niall jest inny niż każdy chłopak. Nad ranem wszyscy oprócz Liam'a  byli pijani. Niall zaproponował ci żebyś spała u niego. Z trudem weszliście po schodach na górę ale jakoś wam się udało. Zanim zasnęłaś słyszałaś jeszcze jak Zayn'a i Louisa zbełtało. W końcu zasnęłaś na torsie Niall'a. Wstałaś przed 12 i ubrałaś te same ciuchy które miałaś. Głowa cię strasznie bolała. Zeszłaś na dół gdzie był już Harry i Liam. Zdziwiło cię że Harry już wstał bo on był najbardziej pijany a zaraz po nim Zayn xD.
-Siemanko, chłopcy-powiedziałaś
-Hej, chcesz coś na głowę?-pytał Liam
-Oo, jakbym mogła prosić, to z chęcią-uśmiechnęłaś się. Chłopak dał ci jakąś tabletkę i nalał ci wody do szklanki, a potem poszedł do łazienki. Usiadłaś na blacie w kuchni i piłaś wodę. Nagle do kuchni wpadł zaspany Zayn, włosy w totalnym nie ładzie i on w samych bokserkach. Aż przygryzłaś wargę na ten widok. Niedługo wstała cała reszta, zjedliście śniadanie i zastanawialiście się co robić.
-To może kino-krzyknął Harry
-eee, może być-powiedział Louis
-A może ktoś tu w stanie jest iść do kina?-powiedział Zayn z morderczym wzrokiem
-Było tyle nie pić, ale niebo ty każdej lasce musiałeś drinka postawić-zażartował Niall
-Stary, przyjebał ci ktoś kiedys? -powiedział Zayn
-Ok, ej nie kłocić się. Ja i Niall idziemy na spacer, Zayn idzie spać, Larry idą na miasto a Liam do dziewczyny.. Pasuje ???-krzyknęłąś
-Ok-caałym chórem powiedzieli chłopcy. Poszłaś z Niall'em na spacer do parku. Usiedliście na ławce w ciszy ale Niall ją przerwał.
-[t.i] bo chyba się zakochałem..
-wiesz Niall ja chyba też..
-Jest taka jedna dziewczyna którą znam od niedawna-pomutniałaś
-Aha.
-I ma na imię [t.i]..
-Co?Niall ja też cię kocham!-pocałował się. Do domu wróciliście juz jako para. Po 2 miesiącach zamieszkałaś z chłopakami a po roku zostałaś panią Horan !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz