No więc.. chodziłaś ze swoim chłopakiem Chrisem już pół roku. Kumpele
cały czas ci powtarzały że chłopak cię zdradza i że jest z Tobą tylko
dlatego że masz bogate tatę który ma studio nagraniowe, a on chce nagrać
tylko swoją płytę by wylansować swoją kapelę. Nie wierzyłaś im,
myślałaś że Chris cię kocha. Pewnego wieczoru zadzwonił do Ciebie żeby
się z Tobą spotkać, ubrałaś TO . Rozpuściłaś włosy, zrobiłaś lekki makijaż i wyszłaś z domu. Po 15 minutach byłaś już w parku, gdzie czekał na Ciebie Chris.
-Hej-krzyknęłaś i dałaś mu buziaka w policzek
-Hej, musimy pogadać-powiedział chłodno
-Ok, co się dzieje skarbie?
-Posłuchaj myślałem nad tym i musimy się rozstać.
-Co?
-Znudziłaś mi się, rozumiesz. Było fajnie ale mam cię dość, dość tego jak się do mnie kleisz! Koniec z nami!
-Chris!
Poczekaj!-chłopak odszedł w swoją stronę. Usiadłaś na ławce i zaczęłaś
płakać. Na palcu miałaś pierścionek, który dostałaś od Chrisa na 18
urodziny. Zdjęłaś go z palca i rzuciłaś w płynący strumyk. Posiedziałaś
jeszcze chwilę i poszłaś do klubu, musiałaś coś zrobić żeby nie płakać i
pozbierać się po tym. Siedziałaś przy barze i zauważyłaś że pięciu
chłopaków ci się przygląda. Postanowiłaś podejść do nich.
-hej jestem [t.i.]
-mmm, ładna-rozmarzył się Zayn
-No to ten debil to Zayn, to Niall, Harry, Louis a ja jestem Liam, siadasz z nami ??
-He
he, jasne-uśmiechnęłaś się. Gadaliście i śmialiście się cały czas.
Niall zaproponował drinka. Zgodziłaś się a potem poszliście na parkiet.
Czułaś że Niall jest inny niż każdy chłopak. Nad ranem wszyscy oprócz
Liam'a byli pijani. Niall zaproponował ci żebyś spała u niego. Z trudem
weszliście po schodach na górę ale jakoś wam się udało. Zanim zasnęłaś
słyszałaś jeszcze jak Zayn'a i Louisa zbełtało. W końcu zasnęłaś na
torsie Niall'a. Wstałaś przed 12 i ubrałaś te same ciuchy które miałaś.
Głowa cię strasznie bolała. Zeszłaś na dół gdzie był już Harry i Liam.
Zdziwiło cię że Harry już wstał bo on był najbardziej pijany a zaraz po
nim Zayn xD.
-Siemanko, chłopcy-powiedziałaś
-Hej, chcesz coś na głowę?-pytał Liam
-Oo,
jakbym mogła prosić, to z chęcią-uśmiechnęłaś się. Chłopak dał ci jakąś
tabletkę i nalał ci wody do szklanki, a potem poszedł do łazienki.
Usiadłaś na blacie w kuchni i piłaś wodę. Nagle do kuchni wpadł zaspany
Zayn, włosy w totalnym nie ładzie i on w samych bokserkach. Aż
przygryzłaś wargę na ten widok. Niedługo wstała cała reszta, zjedliście
śniadanie i zastanawialiście się co robić.
-To może kino-krzyknął Harry
-eee, może być-powiedział Louis
-A może ktoś tu w stanie jest iść do kina?-powiedział Zayn z morderczym wzrokiem
-Było tyle nie pić, ale niebo ty każdej lasce musiałeś drinka postawić-zażartował Niall
-Stary, przyjebał ci ktoś kiedys? -powiedział Zayn
-Ok,
ej nie kłocić się. Ja i Niall idziemy na spacer, Zayn idzie spać, Larry
idą na miasto a Liam do dziewczyny.. Pasuje ???-krzyknęłąś
-Ok-caałym
chórem powiedzieli chłopcy. Poszłaś z Niall'em na spacer do parku.
Usiedliście na ławce w ciszy ale Niall ją przerwał.
-[t.i] bo chyba się zakochałem..
-wiesz Niall ja chyba też..
-Jest taka jedna dziewczyna którą znam od niedawna-pomutniałaś
-Aha.
-I ma na imię [t.i]..
-Co?Niall
ja też cię kocham!-pocałował się. Do domu wróciliście juz jako para. Po
2 miesiącach zamieszkałaś z chłopakami a po roku zostałaś panią Horan !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz