-Córuś poznaj..-przerwałaś mu
-One Direction!! co oni tu robią?!
-No właśnie. Chłopcy pomieszkają u nas parę tygodni.
-O jej! zajebiście-krzyczałaś
-kochana, nie zapominaj że tu jestem.!-skarcił cię tato po czym wyszedł z domu. Ty jako szalona dziewczyna podeszłaś do chłopców, usiadłaś Zayn'owi na kolanach i zaczęłaś gadać z chłopakami. Ubrana byłaś w TO a Zayn miał obcisłe rurki więc czułaś jego przyjaciela. Wstałaś z kolan chłopaka i oprowadziłaś ich wszystkich po domu, pokazałaś im swoje pokoje i zeszłaś na dół bo oni musieli rozpakować swoje rzeczy. Pierwszy zszedł Zayn. Usiadł obok ciebie i zaczął kręcić twoje włosy na swoim palcu.
-znam cię chwilę, ale mam na ciebie ochotę, wiesz [t.i]?-powiedział cwaniacko a ty tylko zamruczałaś mu do ucha i złapałaś go za rozkrok, na co on lekko jęknął. Przysunął swoją twarz do twojej i już prawie cię pocałował ale do domu weszli twoi rodzice."Kurwa''powiedziałaś cicho i odsunęłaś się od chłopaka.
-Cześć, córeczko gdzie reszta-pytał ojciec
-Yymm, na górze. Rozpakowują się...
-Zayn jest jedna mała sprawa, będziemy musieli wyjechać z Lindą(twoja mama) na tydzień do Włoch, w sprawach związanych z waszą trasą i zostaniecie w domu sami z [t.i] więc grzecznie mi tu. Oczywiście będziecie mieli wolne, bo beze mnie nie możecie nic robić.. Ty w głębi duszy cieszyłaś się jak dziecko, bo końcu będziesz mogła zrobić to z Zaynem. Chłopcy zeszli na dół i usiedli w salonie...
-Kurwa nie ma co robić..-powiedział Louis
-Ej, to może idziemy na jakąś imprezę?-powiedział Zayn
-Zayn ty geniuszu! Kocham cię-zawołał Niall
-Ale [t.i] idzie z nami.!-krzyknął Louis
-Ok-powiedziałaś i poszłaś na górę się szykować. Zapomniałaś zakluczyć drzwi i gdy byłaś w samej bieliźnie do pokoju wszedł Zayn i zamknął drzwi na klucz.
-Co ty robisz?!
-No, no, no jakie ciało-uśmiechnął się chłopak
-Zayn, możesz wyjść..
-Chyba wcześniej czegoś nie dokończyliśmy, kotku-podszedł i złapał cię za ręcę.
-Ej Zayn! Puść mnie, ok.. nie powinniśmy tego dokańczać.
-Ok. Pamiętaj że czekam-wyszedł. W głębi duszy chciałaś Zayn'a tu i teraz ale w domu było za dużo ludzi. Wyszłaś z pokoju w szlafroku i poszłaś do łazienki. W drodze zobaczyłaś jak Zayn się przebiera bo drzwi od jego pokoju były uchylone, stanęłaś na chwilę w drzwiach i zamyśliłaś się.
-Oo widzę że jednak przyszłaś, wchodzisz?-uśmiechnął się łobuzersko
-Co, nie. Idę już do siebie, a tak w ogóle to masz niezłe ciało-wysłałaś mu buziaka i poszłaś wziąć prysznic. Wróciłaś do pokoju po 15 minutach i zobaczyłaś na łóżku koszulkę Zayn'a którą podpisał"wiem że ci się podobam, czeekam na to aż w końcu mi się oddasz, Zayn!xoxo"
Ubrałaś sukienkę i zeszłaś na dół, bo chłopcy już na ciebie czekali. Louis i Harry czekali juz w samochodzie, Liam stał przed domem z Niallem a Zayn stał przy drzwiach i czekał aż zejdziesz. Puścił cię pierwszą do wyjścia. Kiedy wychodziłaś poczułaś że chłopak łapie cię za tyłek. Zaczynało cię to wkurwiać, bo na każdym kroku on cię dotykał albo chciał czegoś od ciebie. Po 30 minutach siedzieliście wszyscy przy stoliku, akurat Zayn siadł obok ciebie. Cały czas patrzył na ciebie, nie zwracałaś na to dużej uwagi. Piłaś kolejnego drinka a chłopak położył ci rękę na kolanie, co trochę cię wnerwiło.Więc wstałaś i poszłaś na parkiet, tańczyłaś z chłopakami a teraz Zayn wziął cię do tańca. DJ puścił wolny kawałek więc zarzuciłaś ręce na ramiona chłopaka i patrzyłaś mu w oczy. Poczułaś że przesuwał ręce na twoje pośladki. Byłaś już trochę pijana i powiedziałaś mu żeby zabrał cię do domu to się zabawicie. Chłopak poszedł po kluczyki do auta i niedługo byliście w domu. Poszliście do jego pokoju i od razu zdarłaś z niego koszulkę i spodnie. On rozebrał cię do połowy bo męczył się jeszcze z rozpięciem twojego stanika, ale gdy mu się to udało zabrał się za twoje koronkowe majteczki.Byłaś już całkiem naga i mówiłaś żeby w końcu w ciebie wszedł. Chłopak spełnił twoje życzenie i szybko i boleśnie wszedł. Sapał ze zmęczenia a ty jęczałaś jak oszalała. Zayn posadził cię na swoich kolanach i poruszał się w tobie szybko całując w międzyczasie twoje piersi. Wbiłaś mu paznokcie w plecy i krzyczałaś"Zayn, więcej, mocniej".. To motywowało chłopaka bo zrobiliście to jeszcze w pozycji na pieska, pozycji ginekologicznej, pozycji kowadło i pozycji łyżeczce. Miałaś naprawdę duży orgazm. Zayn był z siebie dumny że doszłaś do takiego stanu. Potem Zayn wziął cię za włosy i przyciągnął do swojego penisa. Chciał żebyś zrobiła mu loda. Nie za bardzo chciałaś to zrobić więc chłopak wyjął spod łóżka kajdanki i przykuł cię do łóżka.
-i co? dalej nie chcesz maleńka?-śmiał się i odwrócił się do ciebie tak że miałaś głowę w jego rozkroku a on lizał ci twoją szparkę. Miałaś dość, byłaś juz wykończona. Powoli zasypiałaś ale Zayn cię pobudził.
-No kochana, nie chciałaś tak to inaczej się zabawimy.. Zayn zaczął wpychać ci swojego przyjaciela aż po same jądra. Chłopak jednak zmęczył się trochę i odkuł cię od łóżka.
-No słoneczko, byłaś zajebista, dziękuję-pocałował cię w policzek. Zasnęłaś w jego silnych ramionach. Rano nic nie pamiętałaś oprócz tego że ty i Zayn się kochaliście. Obudziłaś się w pokoju chłopaka, byłaś całkiem naga a Zayn przyglądał ci się..
-Witaj, królewno-uśmiechnął się
-Zayn, powiedz że to sen!
-Nasza noc? Coś ty.. kochanie. Było super, nie wiem dlaczego tak tego nie chciałaś..
-Kurwa! Tobie chodzi tylko o sex?
-Nie, no coś ty! ale wiesz.. możemy zagrać w taką grę, będziemy się bzykać kiedy nas najdzie na to ochota a przegra ten kto pierwszy się zakocha, Ok?
-A wiesz, spoko, zobaczymy..-ubrałaś bieliznę i szybko poszłaś do swojego pokoju. Wzięłaś rzeczy i poszłaś pod prysznic"Bosh, co ja zrobiłam.. Jeszcze ta gra, przecież jemu chodzi o sex nie o mnie a ja go kocham"pomyślałaś. Wyszłaś z łazienki po 40 minutach ubrana TAK . Zeszłaś na śniadanie gdzie byli już wszyscy. Zayn patrzył na ciebie dziwnym wzrokiem. Czułaś się nie zręcznie. Po śniadaniu chłopcy poszli na wywiad a ty pomogłaś mamie zmyć naczynia i położyłaś się na kanapie w salonie. Włączyłaś tv i leżałaś tak ze dwie godziny. Nagle dostałaś sms'a od Zayn'a.
Z- "No witaj kotku, nudzi ci się beze mnie? xoxo"
T- ''Nie odczepisz się ode mnie debilu?"
Z- "To twoja wina że chodzę cały czas napalony na ciebie ;p"
T- "Moja?! Taa na pewno, niby czemu?"
Z- "Bo jesteś sexowna.:D, i lubię patrzeć jak cię denerwuje.. skarbie:)"
Z- "No, no uważaj na słowa-.- będziemy w domu za jakieś 40 minut, radzę ci włożyć coś sexi.. Pa:)"...
Powoli miałaś dość tego chłopaka, wkurzało cię jego zachowanie ale z drugiej strony lubiłaś się z nim droczyć. Poszłaś do swojego pokoju, położyłaś się na łóżku i zasnęłaś. Obudziłaś się bo poczułaś rękę na swoim udzie, wiedziałaś że to Zayn więc nie otwierałaś oczu. Chłopak przesuwał ją coraz wyżej, aż jego ręka znalazła się pod twoją bluzką. Chłopak wstał, zamknął drzwi i zdjął koszulkę. Otworzyłaś oczy i przygryzłaś wargę. On pocałował cię namiętnie i stało się to co w nocy...
-Zayn mam dość, to wygląda tak jakbym była jakąś prostytutką. Bo kiedy chcesz to jestem do twojej dyspozycji!-dałaś mu z liścia
-Ale kotek, nie denerwuj się. Nie moja wina że mnie pociągasz-śmiał się
-Yhy na pewno. Chyba bardziej lubisz jak ja ci coś pociągam!
-No wiesz to też jest przyjemne...
-Zayn mam cię dość, przez ciebie nie chce mi się żyć, rozumiesz ?!
-Oj...-powiedział i wyszedł. Było już po 22 więc poszłaś pod prysznic, dobrze ci to zrobiło. Rano obudziłaś się wesoła, sama nie wiedziałaś dlaczego. Ubrałaś TO i poszłaś do pokoju Zayn'a. On jeszcze spał, więc cicho usiadłaś obok niego. Po 5 minutach chłopak otworzył oczy i powiedział.
-Oo, już tak rano chcesz to robić?
-Muszę ci coś powiedzieć..
-Nie mów że jesteś w ciąży?!
-Nie, no coś ty głupku.
-No więc?
-Zayn przegrałam grę, zakochałam się w Tobie, myślę o tym co się wydarzyło i doszłam do wniosku że coś do ciebie czuję-posmutniałaś
-.....
-Ja wiem że ty traktowałeś mnie tylko jako zabawkę i wiem że ty Zayn Malik nigdy nie zakochał by się w takiej brzydkiej dziewczynie jak ja..
-Po pierwsze to nie jesteś brzydka tylko śliczna, po drugie to droczyłem się z Tobą bo chciałem cię mieć dla siebie a po trzecie to też cię kocham, zakochałem się już wtedy jak zeszłaś na dół i siadłaś mi na kolanach. To ja pierwszy przegrałem grę.
-Mówisz serio?
-A dlaczego zrobiłbym to-pocałował cię namiętnie a potem zapytał czy chcesz z nim chodzić. Chłopak ubrał się i razem zeszliście na dół na śniadanie, gadaliście wszyscy i nagle ty pocałowałaś Zayn'a. Chłopcy zrobili miny typu WTF i mówili że jesteś za ładna dla Zayn'a ale potem zrobili słodkie"Awww" i zaczęli bić brawo. Nagle Niall z pełną gębę podszedł do Liam'a i dał mu dwadzieścia funtów.
-No stary wygrałeś zakład..
-Jaki zakład do cholery?-powiedziałaś
-No założyliśmy się o to że Zayn cię zdobędzie ja byłem na TAK a Niall na NIE- powiedział Liam.
Pocałowałaś Zayn'a jeszcze raz i żyliście razem długo i szczęśliwie...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz