Ostatnio zerwałaś z swoim już byłym chłopakiem - Niallem , ponieważ
poświęcał Ci za mało czasu przez swoją karierę. Choć go kochałaś
musiałaś to zrobić. .Ostatnie dni spędzałaś samotnie w swoim pokoju ,
plącząc i rozmyślając .
Pewnego piątkowego wieczoru , usiadłaś
przy biurku .Włączając komputer usłyszałaś dźwięk gitary która grała
twoją ulubiona piosenkę - More than this . Więc wstałaś z krzesła i
postanowiłaś sprawdzić czy się nie przesłyszałaś . Weszłaś na balkon i
zobaczyłaś śpiewającego Nialla i gitarą . Ucieszyłaś się na jego widok
lecz w oczach miałaś łzy , które przypomniały ci przez co przeszłaś
przez niego . Miałaś mętlik w głowie . Nie wiedziałaś co robić , więc
stałaś jak wryta i słuchałaś jego przepięknego głosu . Gdy Niall
skończył , zarzucił gitarę na plecy i zaczął wspinać się po winorośli
która prowadziły wprost do twojego pokoju . Cofnęłaś się o jeden krok i
czekałaś aż wejdzie do twojego pokoju . Nie zatrzymywałaś go . W końcu
wszedł i podszedł do ciebie i bez zastanowienia pocałował cie
delikatnie. Nie miałaś nic przeciwko temu , odwzajemniłaś pocałunek .
- Tęskniłem kochanie - powiedział delikatnym głosem .
-Ja również - odpowiedziałaś , wpatrując mu się głęboko w oczy .
Nagle on zdjął gitarę ze swoich pleców i położył ją koło łóżka .
Wpatrują ci się w oczy ściągnął Ci koszulkę i zaczął cię coraz bardziej
namiętnie całować . Nie sprzeciwiałaś się temu . Sama zaczęłaś go
rozbierać . Szybkim ruchem odwróciłaś się i zamknęłaś drzwi od swojego
pokoju . Niall wziął cię na ręce i zaniósł do łóżka . Zaczął cię
całować coraz niżej . Po całym ciele . A ty jęczałaś. Po woli czułaś jak
on w ciebie wchodzi. Próbowałaś ukryć swój zachwyt ale ci się nie
udawało . Krzyczałaś ale cicho żeby nie obudzić reszty domowników. Po
woli dochodziliście do punktu G . I wreszcie się to stało .
Niall położył się koło ciebie, spojrzał sie i pocałował . Ty uśmiechnęłaś się lekko .
- Dziękuje ci za to że wróciłeś . - Pocałowałaś go delikatnie w policzek .
- Nie . To ja Ci dziękuje że mi wybaczyłaś . - Nie mógł oderwać wzroku od twoich pięknych oczu .
- Chyba musisz już iść - Powiedziałaś ze smutkiem w oczach . - Bo rodzice jeszcze będą coś podejrzewać .
- Masz racje , lecz nie wiem czy mam dość siły na to rozstanie . - Nagle wstaliście z łóżka i ubraliście się.
-Jak trudno się rozstać po tak wspaniałym wieczorze - Powiedziałaś do niego upuszczając głowę.
-Nie martw się juro przyjdę i spędzimy ze sobą cały dzień . - Powiedział podnosząc twój podbródek i całując się w usta .
Zszedł z balkonu . Z radością a z zarazem smutkiem pomachałaś mu .
Weszłaś do pokoju , oparłaś się o ścianę pomyślałaś jakie masz wielkie
szczęście mając takiego chłopaka jak - Niall .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz