Chodziłaś z Liam'em już dwa lata. Codziennie chłopak mówił że cię kocha,
zawsze cie przytulał i wgl. Ale od pewnego czasu jest jakiś inny, ma
dla Cb mało czasu. Dziś był kolejny wieczór który spędziłaś bez niego.
Siedziałaś w salonie z Niallem, bo Louis był u Eleanor, Zayn był z
kumplami na mieście a Harry wybył do klubu. Oglądaliście tv w ciszy. Po
chwili Niall wstał podszedł do Cb i zapytał o co chodzi, nic nie
odpowiadałaś. Chłopak poszedł do kuchni po kolejny słoik z Nuttellą.
-To jak powiesz mi ?-pytał
-Ok, o Liam'a chodzi.. po prostu on nie ma juz dla mnie czasu, wczoraj
powiedział że idzie z Zayn'em na próbę a jak się okazało? Zayn był z Tb
na imprezie..
-Ale wiesz że on cię kocha, prawda?
-Wiesz może i mnie kocha ale jakoś tego nie okazuje-posmutniałaś
-A ty ?
-Co ja?
-No kochasz go ?
-Niall przecież wiesz że tak, ale nie chcę chodzić z kimś kto mnie okłamuje..Ej wiesz sory ale ja już chyba spać pójdę, Ok?
-Nie no, jasne.. Dobranoc- uśmiechnął się
Poszłaś na górę ubrałaś się w piżamkę i położyłaś na łóżku, nie mogłaś
zasnąć. Cały czas zastanawiało cię co robi Liam. Wzięłaś swój telefon z
szafki i zadzwoniłaś do niego.
L- Halo?
T- Liam gdzie ty jesteś?
L- Co cie to obchodzi?
T- Ok, skoro tak to jutro mnie już nie zobaczysz.
L- Bosh, wiesz ile musiałem się na męczyć żebyś się w końcu wyprowadziła?
T- Dupek!. Rozłączyłaś się i zaczęłaś szybko pakować swoje rzezy.
Zadzwoniłaś w międzyczasie do swojej przyjaciółki z pytaniem czy możesz u
niej zamieszkać. W domu kumpeli czułaś się jakoś nieswojo, ale
przywykłaś. Dziś mija tydzień od kiedy mieszkasz z nią. Liam się dalej
do Cb nie odzywa. W dodatku wczoraj dowiedziałaś się że jesteś z nim w
ciąży. Byłaś załamana, po pierwsze to dlatego że masz dopiero 18 lat a
po drugie to chłopak nie chce się do Cb odezwać.Wstałaś rano przetarłaś
oczy i poszłaś do łazienki. Wyszłaś na spacer ubrana w TO
. Bo było trochę chłodno. Chodziłaś po mieście i zobaczyłaś jedną
gazetę, która przykuła twój wzrok "Liam Payne z nową dziewczyną, a jego
była jest załamana"...
Poszłaś dalej. Zobaczyłaś że w waszej ulubionej kawiarni siedzi Liam, postanowiłaś że pójdziesz do niego.
-Hej, chyba musimy pogadać-powiedziałaś
-Czego chcesz ?
-Liam, muszę ci coś powiedzieć..
-No ciekawy jestem.
-Jestem w ciąży, a ty będziesz ojcem.
-Że co!?
-Posłuchaj ja..-w tej chwili weszła jego dziewczyna
-Hej, kotku a ta to kto ?
-Ym, nie ważne.. Jak moje dziewczyny się miewają?
-A może to będzie chłopak? hehe.. Przysłuchałaś sie tej rozmowie i
wywnioskowałaś że Liam i jego nowa mają mieć dziecko. Postanowiłaś że
narobisz chłopakowi wstydu i spotkałaś się z Jerrym, dziennikarzem
którego znałaś. Opowiedziałaś mu cały temat. A nazajutrz nagłówek w
gazecie "Liam Payne spodziewa się dwójki dzieci. Jednego ze swoją była a
drugiego z obecną dziewczyną!" .. Byłaś z Sb zadowolona. Zadzwonił
dzwonek do drzwi. Zdziwiło cię to bo w nich stał Liam.
-Czego tu?
-Muszę z Tb pogadać.
-Oo przypomniałeś sobie o mnie?
-Chyba o was..
-Liam, wiesz wole wychować to dziecko sama, niż z gościem który nie mógł
się doczekać kiedy się wyprowadzę po to żeby mógł spać z nową dziunią..
-Przepraszam, ale..
-Ale co !? Myślisz że sobie teraz tak pogadamy jak gdyby nigdy nic ?
-[t.i] posłuchaj mnie !
-Nie Liam, ja już cię nie chcę słuchać, patrzeć na Cb i w ogóle jesteś dla mnie nikim! Więc dowidzenia.
Chłopak odszedł. Zamknęłaś drzwi i rzuciłaś się na kanapę w salonie.
Płakałaś do poduszki. Z każdym dniem zapominałaś o Liamie i bardziej się
zaokrąglałaś. Byłaś już w 8 miesiącu. Dziś przyli do Cb chłopcy znaczy
Zayn, Louis. Niall i Harry. Fajnie ci się z nimi gadało. Jednak
brakowało wam wszystkim czegoś a raczej kogoś-Liam'a tego 1/5... Chłopcy
włączyli tv a ty poszłaś się wykąpać. Na dole usłyszeli twoje piski i
Zayn z Louisem wbiegli do łazienki.Okazało się że rodzisz. Zadzwonili po
karetkę, ale na miejscu powiedzieli że jest już za późno na jechanie do
szpitala i musisz rodzić w domu. Urodziłaś śliczną córeczkę. Wszyscy
byli szczęśliwi. Ty i mała pojechałyście do szpitala na badania. Po
dwóch dniach wróciłyście do domu. Liam dowiedział się od chłopaków że
już urodziłaś. Próbował się z Tb zobaczyć ale nie pozwalałaś mu na to.
Dziś w gazecie zobaczyłaś zdjęcie Liam'a i jego dziewczyny z
podpisem"Liam Payne został ojcem małego Josha"
a w innej był tytuł "
Jego była dziewczyna urodziła mu córeczkę".. Dziś postanowiłaś że
pożegnasz się z chłopcami i wrócisz do Polski, bo tam pomoże ci twoja
mama w opiece nad Lilą.. Spakowałaś wszystkie rzeczy i pojechałaś
taksówką do domu chłopaków. Drzwi otworzył ci Harry..
-Ej chłopaki mamy gości-zawołał
-[t.i]! Lila!-krzyczał Niall
-Jaka podobna do Cb -powiedział Zayn
-Ale ma słodkie oczka-powiedział Louis-prawie jak wujek..
-Taa,
na pewno.-mruknęłaś i weszliście do salonu. A w salonie siedział Liam,
jego nowa i ich dziecko. Powiedziałaś chłopakom że musisz wyjechać do
Polski bo sama nie poradzisz Sb z małą, a tatuś nawet pomóc nie chce.
Louis i reszta byli zdziwieni i nie chcieli żebyś ich zostawiła.
Pogadałaś jeszcze trochę z nimi i musiałaś uciekać na samolot. W Polsce
dowiedziałaś się że Liam rozstał się z dziewczyną. Dzwonek do drzwi,
otwierasz a tam ON !
-Kocham ciebie i Lilkę, wybacz mi, prooszę
-Liam, ja,ja..
-Wyjdziesz za mnie? TAK czy NIE ?
-Tak, ale obiecaj że nigdy mnie nie zostawisz?
-Obiecuję.. Pocałowaliście się, a za parę miesięcy ma być wasz ślub :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz