16.8.12

Zayn♥..

Jesteś tancerką tak jak twoja przyjaciółka Danielle. Znasz zespół One Direction bo parę razy tańczyłaś już na ich występach a poza tym Dan chodzi z Liam'em .. Dziś wasza grupa i chłopcy macie wymyślić układ taneczny bo chłopaki maja wystąpić na rozdaniu nagród Grammy. Przebrałaś się w swoje ciuchy na próbę i przywitałaś się z chłopakami.
T:O hej wam !-podeszłaś do nich. Dan jak zwykle tuliła się z Liam'em w kącie.
Lou:Mmm ślicznie wyglądasz.. przykro mi ale zajęty jestem- śmiał się
Z:Ok to ćwiczymy?
T:Jasne. Ok to Liam na pewno będzie z Dan jak zwykle a jak z Zayn'em. -podałaś mu rękę.-Chodź!. Malikowi jak zwykle nic prawie nie wychodziło ale ty miałaś cierpliwość do niego bo zawsze był z tobą w parze. Nawet od jakiegoś czasu ci się podoba. Pokazywałaś mu kolejny krok a on cały czas patrzył na twój tyłek.
T:Rozumiesz?-podeszłaś do niego
Z:C-co mówiłaś?
T:Skupisz się w końcu?? To tylko jeden głupi krok. Z ciebie nie byłoby tancerza.
Z:Ok już się skupiam ! To powtórz tamto jeszcze raz ok?
T:*tańczysz* teraz ty.
Z:*tańczy* dobrze ?
T:No! *bijesz brawo*
Z:To koniec na dziś ??
T:Ha Ha, jutro gala a ty chcesz już koniec? Oj Malik, cały dzień przed nami-śmiałaś się. Do 19 siedzieliście w sali i ćwiczyliście. Potem chłopaki odwieźli cię do domu a Dan pojechała do nich. Wzięłaś prysznic i położyłaś się spać bo jutro o 10 mieliście być na miejscu. Obudził cie telefon od Danielle że o 9:30 masz czekać przed domem. Była 7 więc szybko weszłaś pod prysznic, włożyłaś te ciuchy , spakowałaś potrzebne rzeczy do torby, zjadłaś lekkie śniadanie i wyszłaś bo już na ciebie czekali.
T:Hej.
Z:Hej siadaj obok mnie.-usiadłaś. Całą drogę się śmialiście. Liam z Dan nie zwracali na was uwagi i się całowali bez przerwy. Louis pisał z Elką i tylko ty i ich trzech było żywych w tym aucie. Na miejscu wasza grupa poszła do swojej garderoby a chłopcy do swojej. Z Danielle postanowiłyście ich odwiedzić. Akurat każdy był bez ubrań w samych bokserkach.
H:A co wy tu robicie?-był przerażony bo on był  w trakcie zakładania bokserek.
D:Harry nie stresuj się !- Niall jadł, Louis pisał z El, Zayn układał fryzurę a Liam brał szybki prysznic. Podeszłaś do Zayn'a bo lubiłaś na niego patrzeć jak nie ma koszulki.
T:Buuu!
Z:Aaa, kurwa ! Nie strasz mnie bo mi się włos tu postawił, widzisz?
T:Nie panikuj ! Ha Ha ..  Siedziałyście u nich z 3 godziny bo potem robiliście próbę. O dziwo Zayn zapamiętał kroki i nie musiałaś mu dziś nic tłumaczyć.
  Zaczęła się gala. Chłopcy wyszli na scenę i śpiewają  "I WANT" a wy tańczycie. Gdy oni mieli zacząć tańczyć Zayn nagle zapomniał kroków. Szybko podeszłaś do niego i zaczęliście się całować a chłopcy wokół was tańczyli.
Z:Co ty robisz?-powiedział przez pocałunek
T:Ratuje twój sławny tyłek, źle?
Z:Dzięki.
  Zeszli ze sceny, potem zgarnęli nagrodę za najlepszy zespół roku a potem świętowaliście. Zayn i ty trzymaliście się przy sobie. Paparazzi złapali was jak piliście wspólnego drinka, jak tańczyliście.
 Następnego dnia obudziłaś się i pierwsze co zrobiłaś to przebrałaś się bo dziś miałaś wywiad.
    Wywiad ::
Ann: [t.i] co cię łączy z Zayn'em Malikiem?
T:Przyjaźń.
Ann:Wczoraj na rozdaniu nagród pocałowałaś go na scenie, co to miało oznaczać?
T:Zayn wczoraj się denerwował i na występie zapomniał kroków więc z racji tego że się przyjaźnimy to mu pomogłam.
Ann:Oj coś w to nie wierzę, no ale teraz zapraszam One Direction!
H:Hej !
Z:Siemka!
Lou: Hej, Hej..
N:*macha*
L:Siema!
Ann:Harry tu usiądzie Zayn.
H:Ok.-Zayn siedział obok ciebie
Ann:No więc Zayn.?
Z:Mhm..
Ann:Co cię łączy z [t.i]?
Z:Przyjaźń.
Ann:Oboje mówicie że przyjaźń a te zdjęcia?-pokazała wam wywołane zdjęcia z imprezy.
T:Byliśmy po procentach, nie dziw się Ann!
Ann:Chłopaki a wy sądzicie że Zayn'a i [t.i] coś więcej łączy?
Lou:Oczywiście że tak! Widać jak Zayn patrzy na nią a ona na niego !
N:Właśnie ! Zawsze jak gdzieś idziemy wspólnie albo jesteśmy na próbie to Zayn trzyma się blisko z [t.i].
Z:Ok, Ludzie tego chcecie!!?*wkurzył się* Tak Ann kocham ją !! Zadowolona ? Miałem jej to powiedzieć dziś wieczorem ale ty musiałaś wszytko spieprzyć !
T:Ja ciebie też-pocałowałaś go...
                4 miesiące później::
W gazetach było pełno waszych zdjęć. Ich nagłówki były takie:
                "[t.i] to ona usidliła Zayn'a z 1D"
                "Zayn Malik w końcu znalazł odpowiednią dziewczynę"
Mieszkasz z Zayn'em w domu który on  kupił. Dziś przedstawi cie swoim rodzicom. Ubrałaś kremową sukienkę bez ramiączek i beżowe szpilki. Byliście umówieni na 16 więc o 15 musieliście wyjechać z domu. Przed domem chłopaka miałaś stresa. Bo nie wiedziałaś czy cię polubią. Teraz staliście przed drzwiami..
T:A jeśli mnie nie polubią ?
Z;Kotek, ciebie?-przytulił cię i zadzwonił dzwonkiem
J.M:Cześć synku !-przytuliła go a potem weszliście
J.T:Cześć. Zayn !
Z:Poznajcie moją dziewczynę [t.i].
J.M:Bardzo nam miło. Ja jestem Trisha a to jest Yassar.
T:Miło mi poznać. Zayn dużo mi o państwu opowiadał.
Z:Oo a to są moje siostry: Doniya, Walia i Saffa.
W:Hej ! -przytuliła cię
D:Hej-też cię przytuliła
Z:Saffa może być narazie taka inna w stosunku do ciebie.
T:Wiem że jesteś jej braciszkiem hehe.-potem Zayn pokazał ci jego dawny pokój. Był cały żółty, poobklejany plakatami z różnymi piosenkarzami i aktorami. Normalne średniej wielkości łóżko, zwyczajne firanki w oknach i zwyczajne ciuchy.
T:Wow. -zatkało cię na widok jego pokoju.
Z:Wiem.*śmiał się* fajnie było kiedyś.. zero sławy, fanów ale teraz jest jeszcze lepiej. Sława fani.. TY inny dom i czterech braci... chodź na dół bo mama nas chyba woła.
J.M:Siadajcie zaraz będzie obiad.-stanęłaś z Zayn'em przy drzwiach i podeszła do was Saffa;
S:Zayn, nie żeń się z  nią. Ty jesteś  moim bratem a nie jej.!-rozpłakała się a ty popatrzyłaś pytająco na Malika. Przy obiedzie Zayn się stresował. Widziałaś to, bo ręce mu się trzęsły. Po obiedzie wszyscy wyszliście do ogrodu a Zayn został z mamą w salonie.
    salon:
J.M:Czego nie zrobiłeś tego w czasie obiadu?
Z:Boje się.. oj dobra teraz albo nigdy! Chodź !
 Siedziałaś na huśtawce razem z tatą Zayn'a i jego siostrami. Dziwnie się poczułaś jak Zayn wyszedł z domu. Teraz i ty zaczęłaś się denerwować.
Z:Dobra to ..-uklęknął przed tobą
Z:Zostaniesz moją żoną?
T:Tak !!-pocałował cię i szepnął "Bałem się odpowiedzi" ..
 Gdzieś o 22 wróciliście do domu i poszliście do waszej sypialni. ..
 Rano obudziłaś się w objęciach Zayn'a. Patrzyłaś jak słodko śpi ale za chwilę zadzwonił jego telefon więc się obudził. Po rozmowie szybko zszedł z łóżka i zaczął się ubierać
T:Kto to?
Z:Manager. Muszę jechać do jego domu!
T:Aha.
Z:Kocham cię*pocałował cię*. Jak Zayn wyszedł z domu ty wstałaś i ubrałaś miętowe rurki i t-shirt Zayn'a. Cały dzień się nudziłaś bo czekałaś na Zayn'a. Wrócił ok. 18. Podszedł do ciebie i cię pocałował.
T:Co ty tam tyle robiłeś?
Z:Kotek, bo wiesz my jedziemy w trasę...i nie będzie nas dwa miesiące ale jest jedyne pocieszenie że w drugim miesiącu trasy ty i Danielle przylecicie obie bo będziecie nam potrzebne.. Potem pojechaliście do Louisa bo robił grilla dla zespołu. Pojutrze mieli jechać w trasę więc musieliście się jakoś pożegnać.
          Szybko minęły ci te dni do wyjazdu chłopaków. Rano gdy wstałaś Zayn zanosił już walizki do samochodu jego ochroniarza. Stanęłaś w drzwiach i czekałaś aż przyjdzie po następną.
Z:Już wstałaś ?-pocałunek♥
T:Przecież muszę się pożegnać z moim księciem..
M:Zayn szybko !!-darł się
Z:Muszę iść.. niedługo się widzimy-przytulił cię. Tego samego dnia umówiłaś się na kawę z Eleanor i Danielle. W drodze do kawiarni kupiłaś gazetę na której było One Direction i była dziewczyna Zayn'a-Perrie. Nagłówek brzmiał- "Perrie Edwards w trasie z 1D. Zayn jest szczęśliwy z tego powodu!" .. El i Dan też nic nie wiedziały o tym. Miesiąc mijał ci wolno. Zayn napisał do ciebie przez ten czas może 20 sms i 3 razy dzwonił. Już dziś ty i Dan lecicie do chłopaków. Pakujesz swoje rzeczy i jedziesz do domu dziewczyny.
D:Wchodź !-
T:Spakowana?
D:Tak, jasne !
T:Wiesz zastanawia mnie zachowanie Zayn'a..
D:A co zrobił? aaa no fakt nie odzywa się w ogóle.
T:Obawiam się że ta Perrie coś namąciła..
D:Już koniec. ! Jeżeli Zayn coś przeskrobie zerwiesz zaręczyny a teraz chodź bo taksówka jest !-wzięłyście walizki i pojechałyście na lotnisko. Lot był krótki ale męczący. U chłopaków byliście po południu. Na lotnisku czekał Zayn i Liam. Wszyscy się przywitaliście jednak Zayn wyglądał inaczej. Był taki oschły w stosunku do ciebie. Nawet w pocałunek nie składał tyle uczyć ile kiedyś. Oczywiście pokój miałaś z nim. Przy wypakowywaniu rzeczy  w szufladzie znalazłaś czyjś stanik.
T:Zayn co to ma być !??
Z:Co?
T:*pokazałaś mu stanik*To?!
Z:A to. To już tu było.. U Niall'a też był stanik tylko w szafie. Myślałaś że to ja?
T:Nie wiem.-przytuliłaś go a on tylko założył jedną rękę na ciebie. Gdy Zayn brał prysznic zadzwonił jego telefon. Na wyświetlaczu pisało "Perrie;*" odebrałaś:
        T:Słucham
        P:Sorry ale kto mówi?
        T:[t.i] dziewczyna Zayn'a.
        P:Aha.. dzięki pa! -rozłączyła się. Teraz całkiem myślałaś że Zayn cię zdradza ale wolałaś jeszcze poszukać dowodów na to. Gdy chciałaś włożyć swoją szczotkę do włosów do szuflady przy łóżku znalazłaś prezerwatywę. Jak tylko usłyszałaś że Zayn wychodzi z łazienki usiadłaś na łóżko.
Z:Wiesz dziś z Harrym się na imprezę wybieramy więc będziesz siedziała sama.
T:A nie mogę iść z wami?
Z:Nie !! Znaczy mogłabyś ale to taki męski wypad. Zayn szybko wyszedł a ty zadzwoniłaś do Harrego.
       T;Hej Harry! Co dziś robisz ?
        H:Idę na imprezę z Zayn'em sorry ale nie mogę gadać !
Całą noc zastanawiałaś się co teraz zrobisz. O 3 nad ranem na korytarzu słyszałaś głos Zayn'a i .. Perrie? Tak jej!  Widać świetnie im się gadało. Po chwili nic nie było słychać a potem znowu gadali. Zayn wszedł do pokoju rozebrał się i położył obok ciebie. Czułaś że nie był pijany. Rano wstałaś założyłaś To i zaczęłaś rozczesywać włosy. Poczułaś ręce Zayn'a na swoich ramionach.
Z:*buziak w policzek* A co ty tak rano wstałaś?
T:Nie mogę spać.
Z:A gdzie masz pierścionek? Nie ładnie.. załóż go-podał ci.
T:Potem.
Z:Ej co jest ? Jesteś jakaś obrażona?
T:Nie no skąd. Wiesz co sorry ale umówiłam się z Danielle więc znajdź sobie jakieś zajęcie. Widziałaś że Zayn się ucieszył na słowo "znajdź sobie jakieś zajęcie"
T:Może Perrie wyciągniemy hmm. ..-wyszłaś z pokoju i zapukałaś do drzwi blondynki bo miała pokój na przeciwko.
P:Tak wcześnie? Hej Za.. yyy hej !
T:Hej kogo się spodziewałaś? Zayn'a?
P:Co? Nie ! Zamówiłam sobie kawę do pokoju i myślałam że to oni tak szybko.
T:Idziesz z nami na miasto?
P:Wiesz co, raczej nie a kto idzie ?
T:Ja, Danielle no może Zayn'a wyciągnę.
P:Za 5 minut na korytarzu-zamknęła drzwi. Poszłaś do pokoju Dan i Liam'a. Dziewczyna też się już ubierała a Liam spał. Po chwili wszystkie byłyście na korytarzu.
P:O widzę że tylko my idziemy ?
D:Tak, Zayn został w pokoju bo nie miał ochoty iść..
T:Tak misiek był zmęczony. Ale popatrz Dan ten pierścionek jest śliczny.-pokazałaś jej palca.
P:Jaki pierścionek ?
D:Zaręczynowy, to ty nie wiedziałaś? Zayn i [t.i] mają wziąć ślub .. Zauważyłaś że Perrie wyciągnęła telefon i kątem oka patrzyłaś co pisze :" Misiek czemu nie powiedziałeś że masz się ożenić z [t.i] ?" i wysłała to do Zayn'a. Niestety odpowiedzi nie zobaczyłaś bo za daleko od ciebie była.. Po jakiejś godzinie Perrie powiedziała że musi iść bo coś chce załatwić. Ty i Dan poszłyście za nią. Ona spotkała się z Zayn'em, a wy bardzo dobrze słyszeliście ich rozmowę.
P:Czego mi nic nie powiedziałeś ?
Z:Kotek przepraszam cię! Dziś jej to wszystko wytłumaczę..
P:I co jej powiesz? Ej kochanie to pomyłka  nie mam romansu?
Z;Powiem że nie jestem jeszcze gotowy na ślub. Uwierz mi ona nie jest tą jedyną znaczy nie wiem sam..
T:Nie jestem tą jedyną !? Masz!*rzuciłaś w niego pierścionkiem* jak będziesz gotowy na ślub to go dasz Perrie! Co myślicie że jestem taka głupia, że nie wiedziałam że masz romans Zayn ?! Jesteś skończoną świnią! I wiesz co, ona też cię zostawi ale wtedy nie przychodź do mnie  z przeprosinami!
D:Sukinsyn ! Chodź..!-w hotelu szybko się spakowałaś i wynajęłaś inny pokój. O nim wiedziała tylko Danielle i chłopaki. Następnego dnia ubrałaś to i poszłaś z Dan na próbę. Dziś mieli tam być również chłopcy. Po przebraniu się ty i Danielle się rozciągałyście. A potem przyszli chłopacy.
D:Ok to idźcie się przebrać. Tylko szybko bo jest nas dwie a koncert wieczorem !!. Potem ćwiczyliście układ znaczy ty i Danielle bo oni mieli tylko parę kroków. Zayn cały czas patrzył na ciebie a ty specjalnie zarywałaś do Niall'a albo Harrego.. Na koncercie poszło wam bardzo dobrze. Zayn pomieszał kroki a ty nawet mu nie pomogłaś, więc on szybko w trakcie koncertu zbiegł ze sceny a Dan za nim. Zauważyłaś że z tłumu wybiegła Perrie i też poszła do Danielle i Zayn'a. Podeszłaś bliżej wejścia żeby słyszeć:
P:Zayn to nie jest twoja wina tylko moja.. to przeze mnie [t.i] zerwała z tobą.
D:Zayn wracaj na scenę, ok? Obiecuję że potem pogadamy i coś wymyślimy żeby [t.i] ci wybaczyła. Szybko wróciłaś na swoje miejsce a po chwili obok ciebie była Danielle. Koncert się skończył a potem pojechaliście do hotelu. Weszłaś pierwsza bo nie chciałaś żeby Zayn wiedział gdzie masz pokój. Gdy siedziałaś w salonie ktoś zadzwonił do drzwi. Była to Perrie.
T:Skąd masz numer pokoju ?!
P:Od Niall'a, mogę wejść?
T:Musisz ?
P:Tak, chcę ci wyjaśnić wszystko.-wpuściłaś ją i kazałaś jej usiąść.
T:No słucham !
P:Bo widzisz .. kiedyś on i ja byliśmy parą, potem zerwaliśmy bo dla mnie liczyła się kariera. Teraz jak manager wymyślił trasę z nimi ja się cieszyłam bo wiedziałam że będę mogła się do niego zbliżyć. Ja nawet nie wiedziałam że on się z tobą zaręczył...i.
T:A wasz romans to?
P:Masz rację. Mieliśmy romans przez cały miesiąc, ale to samo tak wyszło. Ja kocham Zayn'a ale wiem że on naprawdę kocha ciebie.. Wiem że my oboje cię skrzywdziliśmy i wiem że mnie i tak nie lubisz ale wybacz jemu.. proszę. Po tym jak ja go olałam on chciał się zabić z miłości ale wtedy pojawiłaś się ty i jeżeli ty teraz od niego odejdziesz on to zrobi.. znam go.. To ja już pójdę a ty tu pomyśl.
T:Perrie !?
P:Hmm?
T:Dzięki-przytuliła cię
P:Nie ma za co. Pa ! Po długim rozmyślaniu napisałaś sms do Zayn'a.
"Jeżeli chcesz to przyjdź pod pokój 2353.
               {t.i}:*"
Długo czekać nie musiałaś. Ktoś dzwonił dzwonkiem a ty otworzyłaś. W drzwiach był Zayn. Miał czerwone oczy od płaczu i jeszcze krople łez na policzku. Szybkim ruchem starłaś je rękawem i przytuliłaś go.
Z:Ja, Ja cię prze..-pocałowałaś go
T:Wiem już wszystko, nie musisz się tłumaczyć.
Z;Skąd?.
T:Perrie.. Zayn ja cię przepraszam,.
Z:Co?! To ja cię powinienem przeprosić.
    Położyliście się na kanapie w salonie i gadaliście.
Z:A te zaręczyny to nadal aktualne?
T:Myślę że tak, ale nie mam pierścionka..-Zayn włożył twój pierścionek na palec.
Z:{t.i} i Zayn Malik.. ładnie brzmi..
T:Nawet, nawet..

                I tak się pogodziliście. Na ślubie twoją starszą była Danielle a starszym Liam. Oczywiście Perrie była zaproszona bo bez niej byście się nie pogodzili. Teraz jesteś w 6 miesiącu ciąży a Zayn nie może się doczekać dzidziusia ♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz