Chodzisz z chłopakami z 1D do klasy. Najbardziej podoba ci się Harry, ale on nie zwraca uwagi na ciebie. W ławce siedzisz z Zayn'em który cię podrywa. Za wami Louis z twoją najlepszą kumpelą i Liam'em a przed tobą Harry i Niall z jakąś laską. Dzisiejszego dnia postanowiłaś ubrać do budy to . Przez wszystkie lekcje siedzisz z Zayn'em i zawsze mu w czymś pomagasz. Teraz jest lekcja w-f .. Właśnie wchodzisz na salę gimnastyczna i dostajesz w głowę piłką od siaty, którą rzucił Harry. A cała reszta zespołu się brechtała.
T:*Podeszłaś bliżej* i z czego cieszycie te sławne mordy ?
Lou: Twoja mina *śmieje się* dobreee !
T;A ty Styles co? Piłki utrzymać nie możesz ? Nie dziwiłabym się jakby to Malik był ale ty.. pff-poszłaś od nich ale Harry za tobą pobiegł.
H:Czekaj ! Stój !
T:No ?|
H:Może dasz się zaprosić do kina? Tak w ramach przeprosin ?
T:Do kina ?
H:Proszę !
T:No spoko, tylko kiedy?
H:Dziś pod kinem o 17.
T:Ale bądź bez chłopaków.
H:Ok!.. Tak minęły ci lekcje. W domu ledwo co wytrzymałaś do 17, bo Harry cię bardzo kręcił. I nareszcie ! Przed 17 byłaś na miejscu. Razem z Harrym poszliście na horror . A potem do parku.
H:Daj mi swój numer!
T:605.... a ty swoj. Po udanym spotkaniu poszłaś do domu. Nie chciało ci się iść jutro do szkoły ale pocieszałaś się tym że to już tylko ostatni tydzień i koniec nauki w twoim życiu !! Rano znowu niechętnie wstałaś. Ubrałaś To wzięłaś torbę i wyszłaś. Po drodze mijał cię samochód chłopaków i prawie ochlapali twoje spodnie ale byłaś za daleko od brzegu chodnika.
Pierwsza lekcja- Matma. Malik sobie z nią nie radził ale ty mu pomagałaś chociaż jakimś naukowcem w tej sprawie nie byłaś. Potem Historia. Myślałaś że Harry się do ciebie odezwie bo na tych lekcjach siedzicie w 6 w jednej ławce. Ale tak nie było. Na przerwie siedziałaś z kumpelą na ławce i gadałyście. W pewnym momencie podeszli do was chłopcy. Zaczęli się śmiać i gadali że jesteś głupia i wgl. a Harry najbardziej. Po powrocie do domu Harry napisał ci sms.
"Cześć sorry za moje zachowanie dzisiaj ale rozumiesz-chłopaki! Spotkamy się może??"
Nie odpisywałaś mu. On przez cały dzień pisał wiadomości typu:
"Dlaczego mi nie odpisujesz? Jesteś zła??"
"Mogłabyś przyjść do parku?"
.... następny dzień:
"Już tylko dziś a jutro koniec roku yeaa!" pomyślałaś. Wstałaś włożyłaś To i poszłaś do szkoły. Przy wejściu stał Harry z chłopakami i od razu cie zaczepili.
Z:Hej mała?
Lou:Co tam u ciebie?
T:Hej.Spoko. Nara.-odwróciłaś się i Harry złapał cie za rękę
H:Pogadamy?Tylko chodź gdzieś gdzie nas nikt nie będzie widział ok?
T:Aaa, bo co? Boisz się że ktoś zobaczy że ze mną gadasz?? Czy boisz się o to że chłopaki będą ci dowalać że się ze mną spotkałeś raz?! Wiesz co myslałam że jesteś inny, ale przy koleżkach to nawet słowem się normalnie do mnie nie odezwiesz tylko się śmiejesz ! Najlepiej będzie jak już nigdy się nie spotkamy i bardzo dobrze że jutro jest koniec roku, bo już mam dość oglądania twojej gęby !!-darłaś się na całe boisko a Harry zrobił się czerwony ze wstydu. I poszliście na lekcje. Tak minął ci dzień on znowu pisał do ciebie sms a ty znowu nie odpisywałaś.
Rano:
Założyłaś te ciuchy♥ i wyszłaś na zakończenie roku. Po drodze spotkałaś Zayn'a, Niall'a Liam'a i Louisa. Oczywiście oni musieli do ciebie zagadać ...
Z:Siema lala !-przytulił cię
T:Jak dobrze że dziś mnie ostatni raz widzisz ..a Harry gdzie ?
Lou:Siedzi w domu i rozpacza .. bo się do niego nie odzywasz.
T:Aha, idziecie?
Z:No pewnie*złapał cię za tyłek*.
T:Ręce przy sobie.
trzy godziny później:
Koniec! Ty i chłopcy postanowiliście to oblać. Louis zaproponował pójście wieczorem do klubu. Zgodziliście się. O 19 mieli po ciebie przyjechać. Szykowałaś się całe popołudnie. Najpierw prysznic, potem makijaż a na koniec założenie tego..\; . O 20 byliście już na miejscu. Chłopakom udało się wyciągnąć Harrego. Cały wieczór bawiłaś się tylko z nim. Po jakims czasie wyszliście na dwór żeby się przewietrzyć..
H:Bo wiesz..-zawiesił głos
T:Wiem, co chcesz powiedzieć.. Ja ciebie też.-on cię namietnię pocałował.. Od tamtego czasu jesteście parą !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz