Dziś przeprowadziłaś się do swojego brata do Londynu. On ma 19 a ty 18 lat. Waszymi sąsiadami są chłopcy z 1D. Nie jesteś tym jakoś bardzo podekscytowana bo nie przepadasz za nimi. Po rozpakowaniu walizek Justin zabrał cię na spacer po osiedlu domów. Przy tym gdzie mieszkali chłopaki nie mogłaś przejść więc wróciliście do domu. Chłopak miał przy domu basen, więc założyłaś Bikini♥ i weszłaś do wody bo było gorąco. Potem położyłaś się na leżaku i opalałaś się. Nagle dostałaś piłką plażową w głowę a za chwilę przyszedł po nią jakiś blondynek od tych chłopaków.
N:Hej mała, sorry za to. Po prostu z chłopakami gramy i Zayn'owi wypadła..-przerwałaś
T:Hej, nie musisz się aż tak tłumaczyć. A tak wgl. to [t.i] jestem.-podeszłaś i podałaś mu rękę.
N:Niall-uśmiechnął się-może chodź do nas?
T:eee chętnie-(smajl ) chłopak wziął piłkę i przez furtkę weszliście na posiadłość 1D.
Z:Kurwa gdzie ty po tą piłkę byłeś... wow jaka laska! Hej ślicznotko jak masz na imię??
T:[t.i]-uścisnął cię
H:Może chcesz z nami zagrać?
Lou:Właśnie chodź!
T:Wiecie.. albo dobra!-zdjęłaś z siebie ręcznik
Z:o ja! Chętnie bym cię zobaczył bez tego stanika! Zauważyłaś że chłopaki patrzą na twój biust więc szybko wskoczyłaś do wody. Zauważyłaś jeszcze że wpadłaś w oko Niall'owi i on tobie też się spodobał.
Lou:Ok to Ja, Harry i Liam na Ciebie, Zayn'a i Niall'a !
N:OK ! zaczęliście grać ale potem zorientowałaś się że góra od stanika ci się rozpięła i poprosiłaś Niall'a o pomoc. Chłopak chętnie się zgodził ci pomóc. Zrobiło się późno więc poszłaś do domu. Chłopcy powiedzieli żebyś jutro też wpadła. Więc się zgodziłaś. Rano*. Wstałaś o 9 i zeszłaś na dół zrobić sobie śniadanie, w salonie zauważyłaś swojego brata z jakąś laską więc wzięłaś kanapki do swojego pokoju i tam je zjadałaś.Dostałaś nagle sms od nieznanego numeru- "Hej, to ja Niall wczoraj dałaś mi swój telefon. Przyjdziesz do nas :*? odpisałaś-"O hej, to ty.. jasne, jasne przyjdę tylko zjem śniadanie i się ogarnę*.*" szybko podeszłaś do szafki. Wybrałaś ten zestaw i szybko zbiegłaś na dół. Twój brat właśnie wychodził z dziewczyną.
T:czekaj! ja też wychodzę.
J:Oo poznajcie się to Carly moja dziewczyna a to [t.i]
C:Hej miło cię poznać!
T:Wiecie fajnie się gada ale muszę spadać. Papa. Przy bramie chłopaków czekał na ciebie Niall. A potem weszliście do ich domu. Byłaś tylko ty i on... pełno róż, muzyka i wino... Chłopak powoli nalewał wina do kieliszków a ty usiadłaś na kanapie i przyglądałaś się. Po krótkiej chwili usiadł obok i podał ci kieliszek.
N:To wypijmy za nas!-pocałował cię-podobasz mi się, ja ja się zakochałem..
T:*pocałowałaś go* kocham cię Niall..!-wszedł Zayn z panienką.
Z:Siema, oj to my idziemy!-zaśmialiście się
T:No co wy..
N:siadajcie!-usiedli naprzeciw was
Z:To widzę że mamy nową parę?
T,N:Tak-objął cię
Z:ok, zgadza się..
N:Co?-i nagle zza ściany wyskoczyli chłopcy z serpentynami a późnym wieczorem wystrzeliliście petardy z waszymi imionami :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz