Jesteś z Eleanor i chłopakami na ceremonii zamknięcia Igrzysk Olimpijskich. Obie jesteście narazie w garderobie chłopaków. Oni ubierają się i w ogóle.. Po godzinie mają swój występ więc ty i Elka szybko idziecie na widownię. Po zakończeniu WMYB wracają do szatni a wy na nich macie czekać.
Lou:{t.i} Zayn cię woła.-poszłaś do chłopaka. On w tym czasie poprawiał fryzurę.
T:Co chciałeś ode mnie ?-podszedł do ciebie i szepnął:
Z:Mam mały problem, pomożesz ?
T:Jasne.-chłopak przywarł cię do ściany i zaczął łapczywie cię całować. Powoli rozpinał twoją niebieską spódniczkę. I w końcu ją zdjął. Zabrał się teraz za zdjęcie twojej czarnej bokserki, i to też mu szybko poszło. Zostałaś w samej czarnej bieliźnie. Ty najpierw zaczęłaś od zdjęcia jego kapelusza,a potem wzięłaś się za jego marynarkę i białą obcisłą koszulę. Palcem przejechałaś po jego klacie i zatrzymałaś go przy rozporku chłopaka. Szybkim ruchem zdarłaś z niego niebieskie rurki i czarne bokserki. Nadal zachłannie się całowaliście. Mulat wziął cię na ręce i posadził na stoliku. Zdarł z ciebie biustonosz i zaczął masować twoje piersi. Zatopiłaś palce w jego blond grzywce i przymknęłaś oczy. Zayn zaczął przygryzać,ssać i skręcać. Lekko jęknęłaś i odepchnęłaś go od siebie. Wzięłaś jego członka do ręki i zaczęłaś go masować, usłyszałaś cicho pomruk z ust swojego chłopaka. Zachęciło cię to do dalszej roboty, polizałaś go po całej jego długości i włożyłaś go do buzi. Ssałaś go dobre parę minut ale Zayn ci przerwał i znowu posadził cię na stoliku. Zębami zdarł z ciebie majtki i językiem zaczął się bawić w twojej pochwie. Robił to tak dobrze że chyba nikt inny nie był w tym tak dobry. Wygięłaś swoje ciało do tyłu a on dołączył do swojego języka swoje trzy palce.
T:Zaaayn!-pisnęłaś. Zeszłaś ze stolika i podeszłaś do Zayn'a przypatrując się jego ciału.
Z:Wiesz, kotku-palcami przejechał po twoich plecach a ty przytaknęłaś głową-krzycz tyle ile możesz!-szybko w ciebie wszedł.
T:Aaaaa!. Położył cię na sofie i przygniótł cię swoim ciałem gdy w ciebie wchodził. Wbiłaś swoje paznokcie jego pośladki i jęczałaś. Pocałował cię w policzek i maksymalnie przyśpieszył.Popchnęłam go tak, by mieć nad nim kontrolę. Usiadłam na nim okrakiem,
wsadzając członka we właściwe miejsce. Jak oszalała skakałam w górę i w
dół, dając się ponieść chwili. Mulat przechylił głowę, podniósł moją
rękę i wsadził mój palec wskazujący do swych ust. Zmęczona, opadłam na
jego tors, próbując złapać powietrze.
Przechylił nas tak, że to on znów górował.
-Kocham cię. –szepnął, nie przestając łączyć nas w jedność. Ścisnęłam
jego dłoń na znak, by nie przestawał. Czując, że dochodzę, moje jęki
stawały się coraz głośniejsze. Postanowiłam trochę pomóc, wprawiając w
ruch swą dłoń, a szczególnie palce. Jego członek z każdą chwilą stawał
się bardziej nabrzmiały, on również dochodził.
Jednak tym razem,
nie wyjął go przed czasem, bo może tego właśnie oboje chcieliśmy. Czując
ciepło rozchodzące się wewnątrz mnie, jęknęłam ostatni raz, bezsilna
opadając na miękkie posłanie. Zayn mi zawtórował, kładąc się obok i
przykrywając swymi dłońmi.
-Jesteś najlepsza. –i ponownie zaczęliśmy dzielić się własną śliną.
Skończyliśmy i ponownie się ubraliśmy. Zayn musiał jeszcze oczywiście poprawić swoją grzywę. Dołączyliśmy do chłopaków. Niall, Harry i Liam byli z rodzinami więc prawie ich nie widzieliśmy. Byliśmy tylko my i Elka z Louisem na widoku. Ni stąd ni zowąd podeszła do nas Perrie.
P:Hej wam. O Zayn widzę że masz mój kapelusz-uśmiechnęła się. Zayn zrobił się czerwony.
Lou:Perrie, sorry ale nie mamy ochoty z tobą gadać.
P:Ale ja przyszłam pogadać z Zayn'em. Możesz na chwilę?-złapała jego rękę a on popatrzył pytająco na mnie.
T:Jasne leć!-lekko się uśmiechnęłaś. Malik poszedł z nią..
Zayn :
Z:Co ty chcesz?
P:Pogadać o nas.
Z:Jakich nas?
P:Zayn ja naprawdę żałuje że z tobą zerwałam. wróćmy do siebie. Proszę cię.
Z:Myślisz że będę taki głupi i do ciebie wrócę ??
P:Zayn spróbujmy. Ostatni raz, proszę.
Ty cały czas obserwowałaś ich jak gadają. Zobaczyłaś że Zayn się do niej zbliżył i ją pocałował a ona to odwzajemniła. Wiedziałaś że on do niej wróci a tobą się zabawi. Dałaś Elce i Louisowi po buziaku policzek i pojechałaś do domu taksówką. W tv oglądałaś jeszcze tą ceremonię. Widziałaś jak Zayn całuje się z Perrie i w ogóle. Rano obudziłaś się w salonie. Poszłaś na górę zdjąć ciuchy z wczoraj. Założyłaś dziś ten zestaw . Poszłaś na spacer i pierwsze co zrobiłaś to weszłaś do sklepu i zobaczyłaś gazety. Na każdej był tytuł-
:Zayn Malik wrócił do Perrie Edward!"
"Perrie przekonała Zayn'a i jest z nim znowu"
"Malik całował Perrie na oczach swojej dziewczyny,a potem powiedział że kocha Perrie!"
Wiedziałaś że każde pismo będzie o tym pisało. Przechodząc po półkach spotkałaś Perrie.
P:O Hej!
T:Znamy się ??
P:Perrie, chyba mnie pamiętasz?
T:A no hej.
P:Słuchaj sorry za wczoraj ale ja naprawdę kocham Zayn'a.
T:Jasne nie tłumacz się, wiedziałam że wróci do ciebie. A on gdzie jest ?
P:Właśnie idzie!-wskazała palcem-Misiu gdzie ty byłeś-zrobiła minę jak dziecko
Z:Stęskniłaś się?-pocałował ją-o {t.i} cześć!-podał ci rękę.
T:To cześć Perrie !-odeszłaś. Stanęłaś jeszcze przez chwilę i patrzyłaś co robią. Perrie brała wszystko co chciała z półek a Zayn tylko to nosił. Przy kasie też on płacił. Kochałaś go ale nie chciałaś z nim już gadać że tamta jest z nim dla kasy. Wyszłaś i poszłaś do domu chłopaków. Przez drogę płakałaś. Liam i Niall cię pocieszali. Louis mówił że Zayn zachował się jak ostatni dupek. Harry mówił że nie odzywają się do Malika za to co zrobił. Siedziałaś u nich do wieczora do momentu aż Zayn wrócił. Oczywiście wszedł do salonu.:
Z:Siema wam!
Wy:*cisza*
Z:Kupiłem piwo może ktoś chce ??
Wy:*cisza*
Z:Ej no ludzie, za co wy się nie odzywacie??
Lou:Za to co zrobiłeś!
N:Zachowałeś się jak dupek!
H:{t.i}była tylko pocieszeniem dla ciebie?
Z:No sorry ale z Perrie się pogodziłem więc wróciliśmy do siebie!
T:Wiecie ja już chyba pójdę.Dzięki za wszystko, Pa.-wyszłaś a Zayn wybiegł za tobą.
Z:Stój możemy pogadać?!
T:Nie mamy o czym.
Z:No przepraszam za wczoraj ! Tak jakoś wyszło.
T:No ciekawe co ty byś zrobił jak bym to ja poszła i całowała się ze swoim byłym? co? Jestes nią całkiem zaślepiony ! Nie widzisz że ona laci na twoja kasę a nie na ciebie. Spójrz na nią i na siebie! Różnicie się, Ona należy do ludzi którzy nie zasługują na kogoś takiego jak ty, a ty jesteś inny.. -poszłaś w swoją stronę. Następnego dnia w tv był wywiad z chłopakami. Oglądałaś go bo byłaś ciekawa co powie Zayn.
Dziennikarka:Zayn, przedwczoraj paparazzi uchwycili zdjęcie jak najpierw stałeś z [t.i] a potem poszedłeś z Perrie i się z nią całowałeś. Czy wy do siebie wróciliście??
Z:Wiesz..można tak powiedzieć. Jestem szczęśliwy że mam kogoś takiego jak Perrie.
Dziennikarka:A co z [t.i] ? Przecież całowałeś się na jej oczach.
Z:Ona...? Trudna sytuacja-śmiał się. Przez cały wywiad chłopcy sztucznie gadali z Zayn'em a on ciągle pisał sms. Po skończonym wywiadzie chłopcy wpadli do ciebie. Wszyscy oprócz Zayn'a. Poszliście do wesołego miasteczka i wygłupialiście się.
miesiąc później:
Zayn już z tobą nie gada bo ma Perrie,a chłopacy dalej nie gadają z nim. Dziś rano po przebudzeniu przeczytałaś wiadomość od Zayn'a.
"Hej, możemy się spotkać w parku o 12?"
Odpisałaś mu że nie masz ochoty wychodzić z domu. Równo o 12 ktoś zapukał do twoich drzwi. Był to Zayn z bukietem kwiatów. Chciałaś zatrzasnąć mu drzwi przed nosem ale był szybszy i je zablokował.
Z:Pogadajmy, ok?!
T:Nie mamy o czym ..
Z:Proszę cię.
T:Masz 5 minut, więc szybko !
Z:Miałaś rację że Perrie mnie wykorzystuje, że leci na kasę i sławę a nie na mnie.. Byłem głupi że zostawiłem cię dla niej ! Wróćmy do siebie..-popłakał się
T:*zaczęłaś płakać*Zayn, nie ma mowy ! Nie jestem zabawką! I co za miesiąc przyjdzie znowu ona i znowu do niej wrócisz ???!!-dałaś mu z liścia-wyjdź !!
Z:{t.i}proszę.
T:Wyjdź muszę to przemyśleć !!-zamknęłaś drzwi i osunęłaś się na podłogę. Płakałaś chyba z 3 godziny. Zmęczona zasnęłaś. O 6 rano ktoś usiłował się do ciebie dodzwonić. Był to Liam.
T:Halo
L:Przyjdź szybko na mostek obok parku, szybko!
T:Po co?
L:Zayn chce skoczyć !
Szybko wzięłaś torebkę i wyszłaś. Biegłaś całą drogę. Nadal kochałaś Zayn'a. Na miejscu byli chłopcy i Elka z Danielle. Chłopaki nie wiedzieli co robić.
H:Idź z nim pogadaj!-krzyknął do ciebie. Ty poszłaś w kierunku Zayn'a.
T:Nie skacz!-widocznie chłopak nie poznał twojego głosu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz