12.8.12

Zayn

Twoją najlepszą przyjaciółką jest Eleanor, dziewczyna Louisa z One Direction. Ona dużo opowiada ci o tym jacy chłopcy są na co dzień ale jeszcze nie miałaś okazji ich poznać. Umówiłaś się dziś z nią na plotki u  niej w domu.Ubrałaś to i wsiadłaś do swojego auta. Pod domem El zobaczyłaś samochód chłopaków. Drzwi otworzył ci Louis.
T:Hej jest Eleanor ?
Lou:A to ty jesteś [t.i]? Wyszła do sklepu na chwilę. Wchodź!. Poszłaś od razu do salonu gdzie siedziała reszta 1D.
T:Hej wam !-pomachałaś. Każdy odpowiedział ci Cześć ale Zayn nawet uwagi nie zwrócił na ciebie bo pisał sms. Elki nie było trochę czasu więc zaprzyjaźniłaś się z chłopakami. Fajnie wam się gadało ale mulat cały czas patrzył albo na chłopaków albo na tv albo pisał sms.
E:Jestem! Louis chodź mi pomóż!!-wrzasnęła
Lou:Lecę skarbie..!. Potem pomogłaś dziewczynie zrobić obiad. Trochę gadałyście w międzyczasie:
T:Elka a ten cały Zayn to on tak zawsze ?
E:Ale co zawsze?
T:Bo patrz w salonie patrzył na wszystko i wszystkich oprócz mnie.. dziwny on jest.
E:Technika Zayn'a.. On zawsze tak jak widzi ładną dziewczynę.-śmiała się. Po obiedzie postanowiliście się wybrać na spacer wszyscy. Poszliście do parku, wesołego miasteczka a potem do kawiarni. Każdy z nich z tobą gadał oprócz tego Zayn'a ..
L:Zayn do cholery odłożysz ten telefon ?!
H:Właśnie! Kurwa cały dzień tak z nim siedzisz!
Z:Oj dobra, idę stąd.!-wyszedł
T:Pójdę z nim pogadam.-wyszłaś za nim
T:Zayn czekaj !
Z:Czego ?
T:Czego mnie nie lubisz?
Z:Nie mówię że cię nie lubię..
T:..tylko?
Z:Podobasz mi się.-położył swoją rękę na twoim pośladku.
Z:Pokażesz mi swój dom ?
T*uśmiechnęłaś się* czy tylko sypialnię?
Z:Ha Ha, chodź!-doszłaś z Zayn'em pod twój dom gdy tylko weszliście do środka on zaczął cię całować po szyi. Szybkim ruchem zdjął z ciebie bluzkę i spodnie. Stałaś przed nim w samej bieliźnie. Postanowiłaś odwrócić role i teraz ty zdjęłaś jego czerwoną koszulę w kratę a potem biały t-shirt i  czarne spodnie. Wzięłaś jego rękę i poszłaś  z nim do twojego pokoju. On rzucił cię na łóżko i zębami zdjął twoje czarne koronkowe majtki. Wrócił jednak wyżej i zaczął całować twój brzuch a potem zahaczył zębem o stanik i szybko go zdjął. Teraz ty leżałaś na nim. Lizałaś go po klacie i całowałaś po tatuażach. Jednym palcem zdjęłaś jego białe bokserki. Jego przyjaciel stał już na baczność. Zayn znowu leżał na tobie. Wsadził język w twoją przyjaciółkę a potem włożył swoje trzy palce. Robiło wam się gorąco. Mulat wszedł w ciebie bez ostrzeżenia. Poruszał się szybko i mocno.
T:Aaa Zayn!-darłaś się.
Z:Krzycz moje imię!-Teraz całkiem przyśpieszył a wasze oddechy były nierówne.
T:Zayn! Zayn!! Ooo..!-drapałaś paznokciami po jego placach. Oplotłaś swoje nogi wokół niego tak że chłopak jeszcze mocniej wciskał swojego przyjaciela w ciebie.
Z:Kotku, zaraz dojdę!-Zayn wytrysnął w ciebie ale nie kończył dalej. Teraz posadził cię na sobie i dalej kontynuował. Gdy ty dostałaś orgazmu chłopak przestał i złapał twoje włosy i przyciągnął twoją twarz do swojego 'tygryska'. W tej rzeczy byłaś najlepsza. Słyszałaś jak Zayn jęczy z podniecenia więc teraz brałaś go szybko do buzi. Po wyczerpującej przygodzie zasnęliście. Obudziłaś się rano pierwsza. Zayn jeszcze spał. Wyglądał słodko. Wstałaś i poszłaś wziąć prysznic. Potem wyjęłaś z szafy  te ubrania i je założyłaś. Gdy zeszłaś na dół był tam Zayn.
Z:Ja muszę lecieć! Jak by ktoś pytał to nic miedzy nami nie zaszło, ok*pocałował cię w polik*
T:Ok, pa!-postanowiłaś wpaść do Elki. Wsiadłaś w auto i podjechałaś pod jej dom.
E:O hej, jedziemy do chłopaków !
T:Co?
E:Nie gadaj tylko chodź !
T:Po co jedziemy tam?
E:Zayn chce nam przedstawić swoją dziewczynę ! aaa!. "Dziewczynę?!"pomyślałaś. Na miejscu byłyście w 15 minut. Drzwi otworzył wam Harry.
H:Hej-powiedział do Elki
E:Hej Harruś!
H:Hej, ślicznie wyglądasz!-dałaś mu buziaka w policzek. W salonie siedział Liam z dziewczyną, Niall i Louis z Elką. A no i oczywiście Zayn i jego laska. Gdy ty weszłaś z Harrym do salonu i Zayn cię zobaczył  wtedy go zatkało. Nie wiedział co powiedzieć. Cały wieczór go ignorowałaś a on ciebie. Gdy poszłaś do kuchni on poszedł za tobą.
Z:Co ty tu robisz ?
T:Nie zapominaj że Elka jest moją przyjaciółką a chłopaki też są ważni..
Z:Wiem.. Posłuchaj jeżeli ktoś się dowie o tym co zaszło w nocy to..!
T:..to co?!-podniosłaś głos
Z:To był jeden szybki numerek, nic dla mnie nie znaczysz rozumiesz? Ta noc była pomyłką.-wszedł Liam,
L:Przespałeś się z nią!?-wpadła reszta i oglądali z ciekawością co się tu dzieje.
L:No pytam! Spałeś z [t.i] ?
T:No Zayn przyznaj się !
Z:Spałem z nią no i co z tego?! Jessa kocham cię ! Ona to pomyłka
Jessa:Zayn jesteś żałosny! Kochasz mnie? Ha Ha, a to dobre.. skoro ty się przyznałeś to ja też coś powiem. Byłam z tobą dla kasy. Żegnaj frajerze !-wyszła. Zayn się popłakał i chciał się do ciebie przytulic.
T;Spadaj, przecież jestem pomyłką dla ciebie! Wiecie ja już lecę do domu-wyszłaś. W domu myślałaś nad słowami Zayn'a "ONA TO POMYŁKA". Chciało ci się płakać ale kiedyś przyrzekłaś sobie że nie będziesz płakać przez jakiegoś frajerka. Przez tydzień nie miałaś kontaktu z Eleanor ani chłopakami. Dziś ubrałaś ten zestaw i poszłaś na zakupy. W sklepie z płytami spotkałaś Liam'a i Niall'a. Myślałaś  że jednak ich ominiesz ale nie udało ci się.
L:[t.i] poczekaj.
N:Pogadamy ?
T:Hej, fajnie was widzieć. O czym mamy gadać??
N:Raczej o kim ? Zayn..
L:On jest załamany. Wtedy jak ty wyszłaś to on powiedział że kocha cię i to że powiedział że jesteś pomyłką było przypadkowe. Proszę cię pogadaj z nim..
N:On od tygodnia prawie nie wychodzi z pokoju a nam nie chce otworzyć!
T:Nie chcę widzieć Zayn'a nigdy więcej, ok?
N:[.t.i] proszę cię przyjdź i z nim pogadaj. Codziennie słyszę przez ścianę jak gada sam do siebie że jest idiotą i że cię kocha. To jak?
T:Dobra wpadnę dziś o 16.. a teraz muszę uciekać Pa.. Po powrocie do domu zastanawiałaś się czy tam iść. Jednak postawiłaś na TAK.  Gdy dochodziła 16 wsiadłaś w auto i pojechałaś do chłopaków.
L:Jesteś, myślałem że nie przyjdziesz!
T;Zayn u siebie ?-pokiwał twierdząco głową. Szybko poszłaś na górę. O dziwo drzwi do pokoju Zayn'a były otwarte więc szybko weszłaś. To był dobry moment bo on w tym czasie zaczął sypać tabletki na dłoń.
T:Zayn nie rób tego!-szybko podbiegłaś i z jego dłoni zrzuciłaś tabletki.
Z:Dlaczego? Co mnie tu trzyma ? Ty masz mnie w dupie, chłopaki też.. Jessa się mną zabawiła?
T:Ja cię tu trzymam! Rozumiesz ? Kocham cię, chłopakom jesteś potrzebny nie tylko do zespołu ale i do życia.. a Jessa to totalna suka !!! Jeżeli ty się zabijesz to ja zrobię to samo..z miłości do ciebie !!
Z:Przestań, wiem że nigdy nie wybaczysz mi tego co powiedziałem!..
T-*pocałowałaś go*
T:Wybaczę, tylko proszę nie odchodź nie dam sobie rady bez ciebie !-zaczęłaś płakać
Z:Kocham cię, naprawdę. Bardzo cię kocham..-on też płakał i cię pocałował.
Z:Będziesz moją dziewczyną?-spytał z zapłakanymi oczami
T:Pewnie że tak ! A teraz ubieraj się i idziemy na spacer ok?
Z:Zobacz jak ja wyglądam ? Brudny, nieuczesany..-westchnął
T:No to szybko mi pod prysznic !! Już ..-zrobił tak jak kazałaś. Po 20 minutach wyszedł czysty i pachnący. Ubrał kremowe rurki, niebieskie buty z NIKE i niebieski t-shirt. Dałaś mu jeszcze czas na fryzurę. Po godzinie chłopak wyglądał jeszcze bardziej seksownie. Zeszliście na dół.
Z:My idziemy na spacer.-zakładał kurtkę
Chłopaki:Zayn!! Jak dobrze cię widzieć !!-wskoczyli na niego.
Z:Aaa mój fryz!
T:Dobra idziemy ?
Z:No tak-pocałował cie w policzek.
Lou:Czy wy..? No wiecie..
Z:Czy my ?? No wiemy..
T:Tak...-uśmiechnęłaś się

    dwa miesiące później:
Ty i Zayn nadal jesteście szczęśliwą parą. Fanki od razu cię polubiły. Teraz mieszkacie razem w domu chłopaków ale może za niedługo się wyprowadzicie do własnego mieszkania :D♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz