Byłaś z Niallem już dwa lata, mimo to wasze uczucie wciąż nie gasło. Z dnia na dzień kochaliście się coraz bardziej i nikt wam nie mógł zepsuć tego co między wami było. Niall był twoim jedynym wsparciem, twoi rodzice zginęli w wypadku a przyjaciółki znalazły sobie mężów i pozakładały rodziny.
W końcu nad Londynem zabłysło słońce od paru w dni. Wstałaś z łózka i od razu pomaszerowałaś na dół, chciałaś jak najwięcej czasu spędzić z nim. Niall dokańczał już pakowanie gdy ty zeszłaś, przytuliłaś go od tyłu i chwilę tak postałaś. Potem poszłaś do kuchni żeby zrobić wam śniadanie, ledwo co powstrzymywałaś łzy. Zawsze tak miałaś jak jego miało nie być w domu dłuższy czas a ty nie mogłaś z nim jechać. Na śniadanie zrobiłaś naleśniki, które chłopak uwielbiał. Musiałaś trochę na niego poczekać bo właśnie brał prysznic. Gdy przyszedł najpierw cię przytulił a potem zasiedliście do śniadania. Chłopak ciągle nie odrywał od ciebie wzroku.
-Jak ja bez ciebie wytrzymam ..-powiedział
-A co ja mam powiedzieć, ty tam będziesz zajęty a ja tu zwariuję
-Kocham cię wiesz ?
-Ja ciebie też
-Ale poradzisz sobie będzie przecież Danielle i Elka
-Jasne dam radę, nie pierwszy raz wyjeżdżasz skarbie
Rozmowę przerwał wam dzwonek do drzwi, była to mama chłopaka która chciała się z nim pożegnać. Posiedziała u was pół godziny a potem wyszła bo stwierdziła że musicie się sobą nacieszyć. Niall stwierdził że możecie pójść na spacer bo jest ładna pogoda a jak on wróci to już pewnie takiej nie będzie, założyłaś tylko inne buty i mogliście wyjść. Oczywiście szedł z wami wasz piesek Lilo którego dostałaś na urodziny od chłopaka, najpierw były lody, potem obiad a potem już tylko powrót do domu bo zbliżał się czas wyjazdu. Horan zapakował walizki do auta i mogliście wsiadać . Na lotnisku już były dziewczyny które ściskały swoich chłopców, ty tak samo pożegnałaś się z resztą bandu, najczulej z Niallem i stanęłaś koło dziewczyn
-No to grzecznie nam tu, i bez imprez -pouczał Liam
-Heh skarbie to raczej my wam powinnyśmy to mówić bo znając was -zauważyła Dan
-Ja nie ale taki Zayn i Harry to kto wie
-Ej stary, a przypomnieć ci kto pod czas trasy w Australii tańczył nago na stoliku w hotelu ?-zapytał Zayn
-My o czymś nie wiemy ?-zapytałam
-E nie -Liam zrobił się czerwony i strzelił Malika w łeb. Jeszcze raz wszyscy się pożegnaliście i chłopcy poszli na odprawę a wy do twojego samochodu i pojechałyście do domu Danielle po drodze odstawiając Elkę do rodziców. W twoim domu zaparzyłaś wam kawę i usiadłyście na kanapie w salonie.
-Jak ty to znosisz to ja nie mam pojęcia -powiedziałaś
-Co, wyjazdy chłopaków ? Daje radę
-Jak ty to robisz to ja nie ogarniam, bosh ja bez Nialla nie mogę dnia ..
-Przyzwyczaisz się, ja tez tak miałam na początku ale Liam mnie upewnił że nic nas nie rozdzieli więc nie martwię się
-Ach fajnie wiedzieć
Gadałyście do wieczora ale w końcu brunetka musiała wracać, pożegnałaś się z nią i od razu po jej wyjściu poszłaś wziąć kąpiel a potem poszłaś do łóżka. Zawsze tak miałaś że jak Nialla nie było obok na poduszce jeden dzień to dziwnie się czułaś. "Dobranoc skarbie :) xx" napisał chłopak, odpisałaś mu to samo i zasnęłaś/
*3 miesiące później*
-Jej El ile się można zbierać ?-jęknęłaś
Cholernie ci się spieszyło bo wczoraj chłopcy wrócili z trasy i teraz są w ich wspólnym domu a po drodze miałaś zgarnąć Elkę. Po 15 minutach już byłyście u drzwi chłopaków, Liam otworzył wam drzwi. Louis rzucił się El na szyję a ty czekałaś na Nialla ale jeszcze spał. Postanowiłaś że nie będziesz go budzić bo na trasie pewnie nie mogli się wysypiać. Stałaś i gadałaś z Harrym, przylazł do was Malik który żarł kanapkę i zaczął cię ściskać na powitanie.
-O fujjj puszczaj cioto -powiedziałaś-Lee przez ciebie jestem w maśle na policzku !
-O nie przeżywaj .. Daj to -przysunął się i delikatnie pocałował twój policzek.
~Niall~
Gdy się obudziłem usłyszałem że [t.i] do nas przyszła, szybko ubrałem się i zszedłem na dół ale jak zobaczyłem to co się tam działo stanąłem w miejscu. Zayn stał oparty o ścianę i całował ją , myslałem że wybuchnę .
-Taki z ciebie kurwa przyjaciel !?-krzyknąłem
-O Hej skarbie -powiedziała
-Ha teraz skarbie ? Wiesz co, skoro podobał ci się Zayn to czego ze mną byłaś ?!
-Niall o co ci chodzi ?-Zayn zrobił durną minę
-O to że lizesz się z moją dziewczyną
-Hahhahah co ?-zapytali oboje-Chyba nie myslisz że ja się z tym gejem całowałam ?-powiedziała
-Jakim gejem ?-zapytał ją
-A myslicie że jak to wyglądało ? Ty stoisz przed nią i tak jakbyś ją całował
-Debilu ubrudziłem ją masłem jak ją przytulałem na powitanie a potem zaczęła mi wybrzydzać to pocałowałem ją ale tylko w policzek zeby się nie rzucała -wytłumaczył
-Ale -jąkałem się
-Niall przecież wiesz że kocham tylko ciebie a taki Malik nie ma u mnie szans -przytuliła mnie a ja ją pocałowałem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz