28.12.12

Liam~part 3




-[t.i] ty płaczesz ?-zapytał
-Tak ! I to wszystko twoja wina idioto !-krzyknęłaś
-Moja, jak to ?
-Wiesz co nienawidzę cię ! Myślałam że skoro jesteś moim bratem to powinieneś szanować moje wybory ale nie .. Teraz przez ciebie całkiem z nim skończyłam, zadowolony !?
-O co ci chodzi ?
-Co ty powiedziałaś ? Przecież zabroniłem ci z nim chodzić !
-Byłeś naiwny myśląc że cię posłucham, ale proszę teraz już z nim nie jestem. Możesz się nie martwić
-Obiecywałaś że nie będziesz ..-złapał się za głowę
-A ty obiecywałeś nie wpierdalać się w moje sprawy i co ? Vice versa braciszku
Chwilę jeszcze popatrzyłaś w jego oczy i uciekłaś do swojego pokoju z płaczem. Teraz potrzebowałaś przy sobie Liama przecież sam chciał żebyście to w końcu  skończyli a  nawet nie pokazał się jak kłóciłaś się z bratem. Mimo twojego głośnego "wycia" słyszałaś jak obok w pokoju Liam z Niallem mało co się nie zabiją

  *Liam*

-Stary taki z ciebie kumpel ? Obracałeś moją siostrę i nawet łaska było powiedzieć ?-powiedział
-Ja chciałem ale [t.i] mówiła że nie, więc teraz nie miej tu do mnie wątów
-Głuchy ? Jakbyś był serio takim przyjacielem za jakiego się uważasz to powiedział byś, wiesz co żałuję że was ze sobą poznałem
-Ale my tylko ze sobą byliśmy !
-Tak, a bzykanie, całowanie to co pies ?!
-Jakie bzykanie o czym ty kurwa mówisz ?
-A powiesz mi że nie, skoro po zerwaniu z Danielle potrzeba ci było zabaw to burdele są od tego a nie moja siostra łosiu !
-Mi nie chodziło o to ! Az tak mnie nisko cenisz ? Skąd masz pewność że ja jej nie kocham co |
Niall nic nie mówił tylko patrzył przed siebie, bałem się że zaraz mnie zaatakuje bo jego mina mówiła wszystko
-Masz racje, nie wiem . I też pewnie nie miałeś złych zamiarów co do [t.i] ale boję się o nią -wydukał
-Rozumiem cię ale ja ją kocham. Nie zraniłbym jej a nawet jakbym tak zrobił to sam bym się zabił i na ciebie nie czekał
-To jak ?-wyciągnął rękę
Zrobiłem to samo i doszło do męskiego uścisku. Zaraz po tym obydwaj poszliśmy do pokoju [t.i], zza drzwi było słychać że płacze, cicho weszliśmy a ona podniosła trochę wzrok.
-Siostra, bo ja przepraszam . Liam my wszystko wyjaśnił i teraz wiem że niepotrzebnie na was najechałem
Ona nic nie mówiąc rzuciła się mu na szyję i wyszeptała "kocham cię braciszku" a potem podeszła do mnie
-To co, teraz już chyba możemy być razem bez ukrywania się ?-zapytałem ją z nadzieją w oczach
-Kocham cię
Wystarczyła chwila i nasze usta złączył się w namiętnym pocałunku.

Teraz już jest dobrze, w końcu możemy się przytulać przy reszcie i wychodzić na spacery. Moje fanki zaakceptowały [t.i] i życzą nam szczęścia, które na pewno nam się przyda !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz