28.12.12

Liam ~part 1

Mieszkasz z Niallem i chłopakami na obrzeżach Londynu. Horan to twój brat który na każdym kroku cie wkurza  i kontroluje ale i tak go kochasz. Pewnego razu nakrył ciebie i Liama na tym jak się całowaliście, a potem dostałaś kazanie a Liam nawet dostał od twojego brata. Blondyn powiedział ze masz się z nim nie zadawać, bo to jego jego kumpel i o to ze jest o ciebie starszy o dwa lata starszy. Oczywiście i tak nie słuchałaś brata i razem z Liamem przytulaliście się po kryjomu a przed reszta udawaliście kumpli.
-Kiedy przestaniemy nakręcać ta szopkę ?  -zapytał
-Liam nie wiem, chcesz znowu oberwać do niego ? 
-Ale proszę cie, masz prawie 18 lat a brat ca ciebie decyduje
-Co ja mam na to poradzić ? Przecież sam wiesz ze jestem tu tylko dla tego ze nasi rodzice są w trakcie rozwodu
-Nie wiem, może mu się w końcu postaw! Wiesz jak ja się czuje jak nie mogę cie pocałować albo przytulic prze chłopakach tylko dopiero jak nikt nas nie widzi ?
-A myślisz ze ja nie chce mu się postawić ? Dla mnie to tez jest trudne
-Widocznie nie, skoro pasuja ci takie cyrki
-Ale zrozum ze Niall to moj brat, on jest dla mnie wazny .. Liam no !
-A ja nie ?
-Liam
-Wiesz co jak już się zdecydujesz czego chcesz to wiesz gdzie jestem .-dokończył i wyszedł 
Usiadłaś na łóżku i zaczęłaś myśleć co tu zrobić. Przecież kochasz brata ale kochasz Liama, a wiesz że jak tego nie rozwiążesz to was może nie być. Myślałaś nad tym pół nocy ale w końcu odpuściłaś i położyłaś się do łóżka. Dziś chłopak nie napisał ci słodkiego sms na dobranoc, pogładziłaś ekran i zasnęłaś po chwili .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz